Nowy właściciel apteki? NFZ nie może odmówić refundacji

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: WSA, ms/rynekaptek.pl   28-11-2014, 16:16

Nowy właściciel apteki? NFZ nie może odmówić refundacji Wyrok (foto: sxc.hu)

Niestety bywa i tak, że właściciel apteki umiera. Dodatkowy problem ma spadkobierca, który bez względu na konsekwencje finansowe, podejmuje decyzję o przejęciu apteki, w tym o sprzedaży w niej leków, również tych refundowanych, wydawanych na podstawie recept lekarskich.

W jednej z takich spraw NFZ zakwestionował prawo do realizacji recept na leki refundowane, obciążając w związku z tym spadkobiercę właścicielki apteki kwotą rzędu niemal 50 tys. zł. Z takim stanowiskiem nie zgodził się ukarany, tym bardziej, że będąc kierownikiem przejętej apteki wystąpił do właściwego wojewódzkiego inspektoratu farmaceutycznego o zmianę koncesji na prowadzenie apteki. Zgodę taką wydano, a w miejsce nazwiska zmarłej wpisany został jej mąż.

Pomimo zmiany koncesji dokonanej w odpowiednim terminie. NFZ nie uznał prawa do sprzedaży  leków na recepty w okresie, w którym mąż zmarłej prowadził aptekę niejako na konto zmarłej żony.

Sprawa trafiła do sądu, który stwierdził, że przyjęcie punktu widzenia kierującego aptekę prowadziłoby do wniosku, iż umowa na realizację recept nie wygasa z chwilą śmierci osoby prowadzącej aptekę. Prawa i obowiązki, wynikające z umowy, wchodziłyby w skład spadku po zmarłej osobie i przypadałyby jej spadkobiercom niezależnie od tego, czy byliby oni podmiotami, które posiadają zezwolenie na prowadzenie apteki, a także niezależnie od tego, czy mogą takie zezwolenie uzyskać. Byłoby to sprzeczne z treścią ustawy o refundacji leków, która wyraźnie przewiduje, że zawarcie umowy o sprzedaży leków refundowanych jest możliwe jedynie z podmiotem prowadzącym aptekę, a zatem posiadającym zezwolenie na jej prowadzenie. Umowa na realizację recept wygasa z chwilą śmierci osoby prowadzącej aptekę, gdyż inaczej jej stroną mogłyby zostać osoby do tego nieuprawnione.

Sąd oddalił pozew męża zmarłej właścicielki apteki, ale apelacja przyniosła już zgoła odmienny wyrok.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że umowa o refundację recept nie została zawarta tylko przez zmarłą, ale także między innymi przez jej męża, jako kierownika tej placówki (farmaceuta posiadający wiedzę na temat realizacji recept – jako gwarant prawidłowego jej wykonywania). On właściwie odpowiada za przechowywanie recept i rozliczanie się z nich. Zatem nie sposób przyjąć, aby zamiarem ustawodawcy było to, że z chwilą śmierci osoby fizycznej, posiadającej zezwolenie na prowadzenie apteki, niemożliwe się staje realizowanie recept przez jej aptekę. Nielogiczne i niezapewniające ciągłości byłoby uznanie, że co prawda aptekę można dziedziczyć, ale już umowy, które dotyczą jej prowadzenia i które zawarł spadkodawca – przestają obowiązywać. W konsekwencji nie można się z nich wywiązywać, póki nie zostanie zawarta nowa umowa, której stroną będzie następca prawny. Takie rozumowanie, w ocenie Sądu Okręgowego, jest niespójne i niezgodne z intencją ustawodawcy.

sygn. akt: II Ca 958/13

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH