O jeden dyżur za daleko

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Mariusz Politowicz/ rynekaptek.pl   14-09-2017, 08:01

O jeden dyżur za daleko "W XXI wieku rozważanie przymusu pracy, zwłaszcza wobec prywatnych firm, aptek, na dodatek bez stosownej zapłaty, jest czymś niespotykanym na świecie"

Nikt nie jest zobowiązany do pracy ponad siły. Każdy musi sam ocenić swoje możliwości, czy praca, którą podejmuje nie jest ponad jego siły. To dotyczy także farmaceutów. Śmierć z przepracowania jest tragedią. Farmaceuci także nie chcą o jednego dyżuru za daleko - ocenia mgr farm. Mariusz Politowicz.


Wysiadł z pociągu, który potem kilka godzin stał na stacji czekając na jego zmiennika. Zapewne pasażerowie nie byli zachwyceni, ale w przestrzeni medialnej w większości komentarze były przychylne dla maszynisty. Kwestie bezpieczeństwa są priorytetowe. Zmęczony maszynista może popełnić błąd skutkujący katastrofą i ofiarami. W każdym razie za postój pociągu winę ponosi przewoźnik czyli pracodawca maszynisty.

A gdyby maszynistę zatrudnić na zasadzie outsourcingu? Pieniądze te same, może nawet nieco większe, ale odpowiedzialność by spadała tylko na niego. Słupki księgowych byłyby ładniejsze, a szefostwo miałoby czyste ręce, gdyby... No, właśnie! Gdyby doszło do katastrofy. Gdyby jeszcze w niej zginął maszynista, prokurator by umorzył sprawę, pomimo śmierci lub kalectwa wielu pasażerów.

Normy czasu pracy czy zdrowy rozsądek
Zostawmy w spokoju (R.I.P.?) koleje i maszynistów. Powróćmy do opieki zdrowotnej.

W krótkich odstępach czasu media poinformowały o dwóch tegorocznych przypadkach zgonów lekarzy. Pierwsza zmarła 28-letnia lekarka.

"Jak ustalono, lekarka 23 sierpnia w godz. od 8 do 16 pracowała w jednej z klinik w Krakowie. Od godz. 18 pełniła dyżur nocny w przychodni w Niepołomicach. Miał on trwać do godz. 8 następnego dnia".

Kolejnym był 69-letni chirurg we Włoszczowie.

"(...) Mężczyzna dostał zawału serca tuż po zakończeniu 24-godzinnego dyżuru na oddziale, który trwał od godz. 7.30 w niedzielę do 7.30 w poniedziałek. I powinien zacząć kolejny, który miał potrwać do godz. 15. (...) Chirurg zgłosił administracji szpitala, że źle się czuje, ale administracja placówki nie przyjmowała tego do wiadomości. Lekarze mieli skarżyć się na przepracowanie już wcześniej, a anestezjolodzy spędzali w pracy po kilka dni".
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH