Ogólne sformułowanie stwarza pole do interpretacji

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Wojciech Kuta/ rynekaptek.pl   19-06-2017, 09:44

Ogólne sformułowanie stwarza pole do interpretacji Istnieje niebezpieczeństwo, że szpital będzie niejako podświadomie ograniczał liczbę świadczeń udzielanych bezpłatnie, które będą prawdopodobnie przynosić deficyt, na rzecz tych, które będzie mógł sprzedawać korzystnie

13 czerwca resort zdrowia opublikował projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej. Przewiduje m.in., że w publicznych lecznicach pacjenci będą mogli korzystać także z odpłatnych usług, na komercyjnych zasadach. Rodzą się pytania, które i za ile?

Takie rozwiązanie - w ocenie ministerstwa - ma poprawić stabilność finansową publicznych szpitali, wyrównać ich szanse wobec prywatnych podmiotów na pozyskiwanie środków, ułatwić pacjentowi dostęp do świadczeń.

Zdaniem Dariusza Wasilewskiego, eksperta rynku ochrony zdrowia, autora raportu „Sieć szpitali - nowe rozwiązania i stare problemy”, sama idea i kierunek nowelizacji wydają się słuszne. Wciąż jednak otwarta pozostaje kwestia, które świadczenia oraz w jakich sytuacjach zostałyby objęte odpłatnością.

- Na razie niewiele o tym wiemy, między innymi dlatego, że opublikowanie projektu nie poprzedziły żadne konsultacje ani merytoryczna, dobrze przygotowana dyskusja - mówi ekspert.

Zwraca też uwagę, że obecny stan prawny wciąż pozostawia duże pole do interpretacji przepisów w zakresie pobierania opłat od pacjentów przez publiczne placówki. Przypomina, że niedawno taki cennik planowała wprowadzić jedna z klinik w publicznym szpitalu w Białymstoku. Ostatecznie wycofano się z tego zamiaru.

- Obecne przepisy nie zabraniają wprost pobierania opłat przez SPZOZ-y. Zwyczajowo natomiast przyjęło się, że przy podobnych próbach wprowadzenia dopłat interweniuje resort zdrowia i NFZ, sprawa robi się medialnie głośna, aż w końcu publiczne placówki - w obawie przed konsekwencjami - rezygnują z tego rozwiązania - opisuje Dariusz Wasilewski.

W opinii Jerzego Gryglewicza z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, projekt jest „bardzo odważnym i ryzykownym posunięciem resortu zdrowia”. - Po raz pierwszy tak jednoznacznie ministerstwo stwierdza, że można będzie pobierać opłaty od pacjentów samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. A jest ich ok. 1800 i są to nie tylko szpitale, ale też duże przychodnie - przypomina dr Gryglewicz.

Podobnie jak inni eksperci zwraca uwagę, że MZ nie sprecyzowało na razie, jakiego rodzaju usługi w SPZOZ-ach będą świadczone odpłatnie oraz na jakich warunkach. - Nie wiadomo, czy odpłatnością objęte zostaną między innymi świadczenia finansowane obecnie ze środków publicznych, ani czy będą obowiązywały ceny takie, jak w ramach kontraktu z NFZ - zaznacza dr Jerzy Gryglewicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH