Pacjenci przestali myśleć o farmaceucie jako o fachowcu

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Luiza Jakubiak/ rynekaptek.pl   15-03-2016, 09:01

Pacjenci przestali myśleć o farmaceucie jako o fachowcu Wiceszefowie NRA o planach wdrożenia opieki farmaceutycznej

Jesteśmy w tym samym miejscu, co latach 90-tych ubiegłego wieku. Zmienił się rynek, oczekiwania, otoczenie, a my nadal tkwimy w tym samym miejscu. Pacjenci przestali myśleć o aptece jako o miejscu, gdzie można oczekiwać pomocy, a o farmaceucie jako fachowcu - ocenia Michał Byliniak, wiceprezes NRA.

Resort nie wykorzystuje potencjału, który ma na wyciągniecie ręki – farmaceutów, których koszt wykształcenia to 6 mld zł. Ci farmaceuci pełnią darmowe dyżury, za które nikt nie płaci, a ich koszt to 130 mln zł. Dzięki farmaceutom wyeliminowano patologie jak leki za złotówkę, które kosztowały budżet państwa 156 mln zł – przypomnieli wiceszefowie Naczelnej Rady Aptekarskiej: Michał Byliniak i Marek Tomków, podczas konferencji o patologiach rynku farmaceutycznego.

Polskie apteki to linia graniczna. - Do aptek trafia dziennie 2 mln pacjentów, by uzyskać poradę, jak leczyć najprostsze schorzenia. Na co dzień spotykamy się z pacjentem i monitorujemy ordynację lekarską – mówił Marek Tomków.

Michał Byliniak: - Farmaceuta jest ostatnią osobą, która widzi się z pacjentem przez zażyciem leku. Jest właściwą osobą, by ocenić sytuację, wykluczyć skumulowanie tej samej substancji czynnej, zweryfikować czy pacjent dobrze zrozumiał lekarza. Dlatego opiekę farmaceutyczną zacznijmy od najprostszych rzeczy: od nauki obsługi inhalatorów, potem wprowadźmy przegląd lekowy – raport dla lekarza, które leki mogą ze sobą kolidować.

Niewykorzystany potencjał
Zdaniem przedstawicieli NRA, wprowadzenie refundowanej opieki farmaceutycznej to inwestycja. Chcą też, by polegała ona na stworzeniu zespołu, w którym będą uczestniczyć różni reprezentanci zawodów medycznych: farmaceuta, lekarz, pielęgniarka, diagnosta medycznymi, by w kompleksowy sposób zaopatrzyć pacjenta. Koordynatorem tego zespołu mógłby być lekarz POZ.

Ich zdaniem, w aptekach tkwi niewykorzystany potencjał. – Na ostatnim posiedzeniu NRA rozmawialiśmy o tym, by w aptekach rozwiesić plakat zachęcający do oddawania szpiku do banku. Niech decydenci pomyślą, jaką siłę ma plakat zawieszony w 14 tysiącach miejsc, do których codziennie trafia 2 mln pacjentów – mówił prezes Byliniak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH