Pani magister, ile kosztuje ten lek? Sprzedawca czy zawód medyczny?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Janusz Maciejowski/rynekaptek.pl   07-03-2016, 10:37

Pani magister, ile kosztuje ten lek? Sprzedawca czy zawód medyczny? Oferent leków, sprzedawca, czy specjalista medyczny - kim powinien być farmaceuta?

W liceum do nauczycieli mówi się "profesorze", do hydraulika - "inżynierze", a w aptekach – magistrze. Tyle że pacjenci nie odróżniają najczęściej farmaceuty od technika farmaceutycznego. Kim jest, a kim powinien być farmaceuta - zapytaliśmy ekspertów i pacjentów.

Na poziomie administracyjnym w ostatnim czasie wiele mówi się o opiece farmaceutycznej, o zwiększeniu roli farmaceuty w procesie leczenia pacjenta i wreszcie o przywróceniu prestiżu tego zawodu, który miał ucierpieć, a aptekarz został sprowadzony do roli sprzedawcy i konsultanta klienta, gdy zajdzie potrzeba rozmawiania o produkcie. Duża część środowiska chce, aby apteki były dla aptekarzy, by pełniły funkcję placówek medycznych, a nie sklepów z lekami.

Suplementy jak słodycze
A jak dzisiaj farmaceutów postrzegają pacjenci? Zdania wyrażone w naszej mini sondzie na fb są podzielone. Jedni pacjenci mówią o tym, że lekarz wie lepiej i nie potrzebują już konsultacji w aptece, ale większość jest zdania, że pani/ pan magister brzmi dumnie, chociaż niespecjalnie rozróżniają, czym różni się farmaceuta od technika farmaceutycznego.

Część pacjentów twierdzi, że zarówno lekarz, jak i farmaceuta będzie chciał im "wcisnąć" jakiś lek, niekoniecznie potrzebny w terapii. Inaczej jest z lekami refundowanymi – tu farmaceuta jest niezbędny, bo tylko on zna zamiennik tańszy i fachowo go poleci.

- W aptece musi być aptekarz i zawsze przy wydawaniu leków musi udzielić informacji. Leki to nie cukierki. Oczywiście leki można też kupić w sklepie, ale tam sprzedawca niekoniecznie musi znać skład danego leku. Do tego dochodzi odpowiednie dawkowanie i działania niepożądane. Telewizor niespełniający oczekiwań można oddać, a źle zażyte leki mogą nawet zabić – mówi pacjentka Kasia S.

Pacjenci zauważają również jednak działania marketingowe części aptek. W połączeniu z reklamami leków w mediach powstaje mieszanka piorunująca. - Apteki wyglądają teraz raczej jak drogerie, wchodzę tam z receptą od lekarza i raczej staram się unikać pułapek marketingowych. Najgorzej jest wejść z dzieckiem, bo suplementy bardziej przypominają słodycze niż witaminy – twierdzi pacjent Jarosław W.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH