Polipragmazja to również problem społeczny

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   24-06-2016, 12:24

Polipragmazja to również problem społeczny

82 tys. 600 mieszkańców woj. śląskiego zażywało w styczniu tego roku jednocześnie 5 różnych leków refundowanych, prawdopodobieństwo niekorzystnej reakcji między nimi wynosi aż 50 proc. Rekordzista zażywał w ciągu miesiąca aż 41 leków.

- Tzw. polipragmazja, czyli przyjmowanie wielu leków jednocześnie, może być niebezpieczna, stanowić nawet zagrożenie życia. Przed wakacjami chciałbym zaapelować o przemyślenie brania takiej ilości leków jednocześnie. Pakując podręczną apteczkę nie zapominajmy o ulotkach i poświęćmy chwilę, by się zapoznać z możliwymi interakcjami - mówił podczas konferencji prasowej w Katowicach dyrektor śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Jerzy Szafranowicz (23 czerwca br.).

Jak poinformował farmaceuta i naczelnik Wydziału Gospodarki Lekami śląskiego oddziału NFZ Grzegorz Zagórny, przyjmowanie zaledwie dwóch leków jednocześnie już niesie potencjalne skutki interakcji na poziomie 13-14 proc.

- Kiedy przyjmujemy 5 leków naraz, prawdopodobieństwo negatywnych interakcji wynosi 50 proc. Każdy następny lek zwiększa to prawdopodobieństwo. Jeśli przyjmuje się 8 do 10 leków ryzyko interakcji wynosi praktycznie 100 proc. i wiemy że te działania zaistnieją i będą negatywne skutki - powiedział.

Podał też dane ze stycznia tego roku. 5 leków przyjmowało wówczas jednocześnie aż 82 tys. 600 osób, 6 leków - 47 tys. osób, 7 leków - 25 tys. 8 leków - 13 tys. 9 leków - 3 tys. osób. Rekordzistą był pacjent, przyjmujący jednocześnie 41 leków, ale z analizy urzędników wynika, że były to zapewne specyfiki przepisywane dla kilku członków rodziny.

- Tyle osób konsumuje tak duże ilości leków, tego nie sposób już nazwać normalną terapią. To przykłady typowej polipragmazji, gdzie więcej można mówić o szkodach niż o korzyściach. Przy czym ja mówię tylko o lekach refundowanych, a ci pacjenci mogą jeszcze przyjmować leki pełnopłatne czy suplementy diety. Nie ze wszystkiego spowiadają się lekarzowi - zastrzegł Zagórny.

Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej dr Piotr Brukiewicz ocenił, że zażywanie nadmiernej ilości leków to nie tylko problem gorszej jakości życia i stanu zdrowia konkretnego pacjenta, ale problem społeczny, również z punktu wydawania pieniędzy publicznych.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH