Politycy o współpłaceniu za leki: najważniejsze są subiektywne odczucia

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Fakt/ rynekaptek.pl   14-10-2015, 13:17

Politycy o współpłaceniu za leki: najważniejsze są subiektywne odczucia Debata o zdrowiu: co o współpłaceniu myślą politycy

Poziom współpłacenia Polaków za leki refundowane jest jednym z najwyższych w Europie. Jaki mają Państwo pomysł na to, by ludzie nie musieli z powodu braku pieniędzy rezygnować z zakupu leków? - padło pytanie w debacie o zdrowiu Faktu, Fakt.24.pl i Onetu.

Wzięli w niej udział Stanisław Karczewski (PiS), Wanda Nowicka (ZL), Sławomir Neumann (PO) i Stanisław Tyszka (Kukiz’15).

Stanisław Karczewski: Polscy pacjenci dopłacają do leków średnio 40 proc. ich ceny. Na poprawę dostępności leków PO miała osiem lat. Tymczasem np. propozycję całkowitej refundacji leków dla najbiedniejszych emerytów i rencistów powyżej 75. roku życia, senat odrzucił. Taka zmiana kosztowałaby niewiele, bo ok. 200 mln zł, można było ją wprowadzić.

W Wielkiej Brytanii bezpłatne leki przysługują osobom do 18. roku życia, kobietom w ciąży i rok po porodzie, obywatelom po 60. roku życia. Chcielibyśmy, żeby za kilka-kilkanaście lat tak samo było w Polsce.

Sławomir Neumann: Teza postawiona w pytaniu jest nieprawdziwa. Procentowo wychodzi najwięcej, ale w złotówkach dopłacamy najmniej, bo - dzięki wprowadzonej ustawie refundacyjnej - leki w Polsce są najtańsze w Europie. To niestety stworzyło pole do nadużyć, bo tanie leki były chętnie kupowane i wywożone za granicę, dlatego konieczne były przepisy, które zablokowały ten proceder. Sprawa współpłacenia wciąż budzi pewne kontrowersje, szczególnie jeśli chodzi o osoby najmniej uposażone, ale one z pomocy społecznej dostają dopłaty do leków.

Wanda Nowicka: Najważniejsze są subiektywne odczucia Polaków, a z ich punktu widzenia leki są zdecydowanie za drogie. Ogromnym problemem jest także leczenie chorób rzadkich i bardzo drogie leki: jedna dawka potrafi kosztować nawet kilka tysięcy złotych. Musimy zadbać o to, by każdy Polak miał dostęp do leków, nawet tych najdroższych, jeżeli tego wymaga jego zdrowie. Dobrze, że uporządkowano wreszcie kwestię nielegalnego wywozu leków za granicę, ale to skandal, że trwało to tak długo.

Stanisław Tyszka: Poziom wydatków na leki w ramach wydatków na opiekę zdrowotną z naszych pieniędzy jest najwyższy w Europie i wynosi 60 proc. Będziemy dążyli do takiej konstrukcji systemu podatkowego, żeby odciążyć najbiedniejszych, proponujemy obniżenie stawki VAT na produkty pierwszej potrzeby, czyli żywność, ale również leki: z 8 proc. na 0 proc., jak w Wielkiej Brytanii.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH