Posłanka Nowoczesnej: szpitale prywatne będą musiały walczyć o dofinansowanie

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: PAP/rynekaptek.pl   28-06-2017, 13:23

Posłanka Nowoczesnej: szpitale prywatne będą musiały walczyć o dofinansowanie Według posłanki wiele kontrowersji budzi fakt, iż niemal żaden szpital prywatny nie wszedł do sieci szpitali

Sieć szpitali to centralizacja zarządzania usługami medycznymi w kraju - przekonywała w środę 28 czerwca Monika Rosa, posłanka Nowoczesnej. Zwróciła uwagę, że do sieci nie wszedł niemal żaden szpital prywatny.

Oddziały wojewódzkie NFZ opublikowały we wtorek listy placówek zakwalifikowanych do tzw. sieci szpitali. Będą one miały zagwarantowane finansowanie w ramach umowy z NFZ. Wykazy te będą obowiązywały od 1 października br. do 30 czerwca 2021 r.

Wykazy szpitali sieciowych zostały ogłoszone oddzielnie przez każdy z oddziałów NFZ. Przed publikacją list p.o. rzecznik NFZ Sylwia Wądrzyk zapewniała, że w sieci znajdą się szpitale "szczególnie istotne dla zapewnienia pacjentom równego dostępu do świadczeń zdrowotnych".

- Z pierwszego oglądu listy szpitali, które trafiły do sieci, większość szpitali publicznych do niej weszła, natomiast na różnym poziomie finansowania i też nie ze wszystkimi oddziałami. To znaczy, że różne szpitale będą miały różny poziom finansowania, a tym samym w różnych okresach czasu będą mogły dostarczać różnej jakości usługi medyczne - podkreśliła Rosa na konferencji prasowej w Sejmie.

Według Rosy wiele kontrowersji budzi fakt, iż niemal żaden szpital prywatny nie wszedł do sieci szpitali. - To oznacza, że placówki zdrowotne, które są już trwale zakorzenione na mapie zdrowotnej Polski, będą musiały walczyć w kontraktach o 9 proc. finansowania - mówiła.

Jak dodała, będą one walczyły razem z oddziałami i szpitalami, które nie weszły do sieci.

Zdaniem przewodniczącej klubu Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer zarówno cała ustawa o sieci szpitali jak i obecna sieć szpitali pokazuje, że jest to jedno "wielkie oszustwo". - Tak naprawdę to przerzucenie odpowiedzialności, którą ponosi minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, na samorządy. To od nich się oczekuje, że teraz znajdą dodatkowe środki - podkreśliła.

Według niej mamy do czynienia z sytuacją, w której będziemy mieli szpitale wojewódzkie jedynie na pierwszym poziomie finansowania, tak jak szpital wojewódzki w Skierniewicach, oraz szpitale powiatowe, które mają drugi poziom dofinansowania, prawdopodobnie ze względu na wpływy polityczne polityków Prawa i Sprawiedliwości.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH