Przychodnię lekarską może otworzyć każdy. Dlaczego nie aptekę?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   16-11-2016, 18:40

Przychodnię lekarską może otworzyć każdy. Dlaczego nie aptekę? O zgodę w kwestii przyszłości rynku aptecznego, będzie raczej trudno

Projekt opracowany przez parlamentarny zespół ds. regulacji rynku farmaceutycznego, mający zmienić zasady jego funkcjonowania, wzbudził skrajne opinie podczas obrad innego parlamentarnego zespołu - na rzecz wspierania przedsiębiorczości i patriotyzmu ekonomicznego.

Projekt zakłada m.in. przyznanie możliwości prowadzenia aptek wyłącznie farmaceutom, ograniczenie liczby aptek prowadzonych przez jeden podmiot oraz wprowadzenie kryterium geograficzno-demograficznego, uwzględniającego liczbę mieszkańców przypadających na jedną aptekę.

Zmiany przepisów, według zwolenników projektu, służyć miałyby m.in. uporządkowaniu rynku farmaceutycznego i ochronie przed monopolizacją dystrybucji leków.

Cezary Kaźmierczak ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców przekonywał, że przytłaczająca większość aptek w Polsce należy do polskich przedsiębiorców. - Jest to rynek dość dojrzały i zróżnicowany; i systemowe zmiany nie powinny być procedowane w taki sposób, jak to się odbywa - ocenił. Jak podkreślał, wszelkie zmiany powinny być wdrażane w sposób "systemowy i rozważny".

Jego zdaniem, inicjatorzy projektu nie przewidzieli, że ustawa uderzy najbardziej w tych, których w zamyśle ma chronić. Przekonywał, że po wejściu przepisów w życie, czynsz osób, które prowadzą apteki nie w swoich budynkach, lecz w wynajmowanych lokalach, znacząco wzrośnie, bo - jak mówił - aptekarze nie będą mogli zmienić lokalizacji prowadzenia działalności. Dodał, że apteki, która jest warta obecnie ok. 1 mln zł, nie będzie można sprzedać.

- Sieć, która ma sto aptek, sobie poradzi. (…) Ktoś, kto ma jedną - będzie miał poważne problemy - stwierdził.

Prezes rodzinnej sieci aptek Ziko Jan Zając przekonywał, że prawo powinno być stanowione z myślą o pacjencie, a system "apteki dla aptekarzy" to rozwiązanie kosztowne dla państwa. Jego efektem, mogą być - jak mówił - np. braki kadrowe, bowiem młodzi ludzie nie będą zainteresowani pracą w małych firmach, niedających ścieżki rozwoju.

Wskazał, że pojedyncze apteki mają mniejszą siłę negocjacyjną w rozmowach z hurtowniami, które mogą dyktować im warunki. Jego zdaniem, rozdrobnienie rynku zwiększy ten dyktat jeszcze bardziej, bo także koncerny narzucą własną politykę cenową i asortymentową.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH