"Reklama kształtuje zachowania konsumenckie pożądane przez producentów"

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: radareklamy.pl/ rynekaptek.pl   21-06-2016, 14:38

"Reklama kształtuje zachowania konsumenckie pożądane przez producentów"

Pewnemu widzowi nie spodobało się użyte w reklamie Domestosu określenie "molekuły higieny". Ciekawe jest uzasadnienie producenta: reklama jest pewna konwencją i należy wobec niej zachować pewien stopień racjonalnego krytycyzmu.

Widzowi chodziło i produkt Domestos 24 plus, czyli środek do czyszczenia toalet, reklamowany jako produkt, który zawiera Molekuły Higieny. Zdaniem oglądającego, jest to nazwa wymyślona przez reklamodawcę i nic nie znaczy, gdyż w znanym świecie nie ma czegoś takiego. Jest to wymysł reklamodawcy, który okłamuje potencjalnych klientów i powoduje zakup reklamowanego produktu.

"Jeśli to jest ich nazwa własna jakiegoś opatentowanego działania /czy też środka zawartego w produkcie/ to chyba powinni jasno to określić i nie żerować na nieznajomości np. chemii. Nie ma na świecie produktu, którego składnikiem mogą być molekuły higieny, a reklamodawca twierdzi, że ich produkt je zawiera, co jest oczywistym kłamstwem" – napisał w skardze do Komisji Etyki Reklamy widz.

Producent, firma Unilever , oceniła jednak w wyjaśnieniu, że wskazany zwrot „molekuły higieny" w sposób uproszczony i obrazowy wskazuje na składniki produktu - podchloryn sodu oraz chlorek cetylotrimetyloamoniowy.

Produkt przeznaczony jest do czyszczenia i dezynfekcji urządzeń i powierzchni w pomieszczeniach sanitarnych o właściwościach biobójczych, grzybobójczych, wirusobójczych i sporobójczych oraz do dezynfekcji powierzchni w szpitalach i innych zakładach opieki zdrowotnej z wyłączeniem działalności klinicznej o działaniu bakteriobójczym, grzybobójczym i wirusobójczym. Produkt został dopuszczony do obrotu na podstawie pozwolenia, wydanego przez prezesa URPL.

Zdaniem firmy, w reklamie obowiązuje specyficzny język, który posługuje się licznymi metaforami, pewną umownością, do której należy odnosić się z racjonalnym dystansem.

"Reklama ma zachęcić potencjalnych konsumentów do nabycia oferowanych towarów lub usług. Przedsiębiorcy muszą w odpowiedni sposób zwrócić uwagę odbiorcy oraz utrzymać jego zainteresowanie tak, by wiernie wracał w chwili dokonywania zakupu do określonych towarów lub usług. W ten sposób reklama kształtuje zachowania konsumenckie pożądane przez przedsiębiorców i odgrywa istotną rolę w walce rynkowej między konkurentami" - opisuje Unilever.

Dodaje: Szczególnie gdy mówimy o pokoleniu konsumentów wychowanym w świecie wszechobecnej reklamy. Uznać zatem należy, że taki konsument jest świadomy różnych zabiegów stosowanych w świecie reklamy, które mają zwrócić jego uwagę (bo też jest to istota reklamy) i w stosunku do których musi zachować pewien stopień racjonalnego krytycyzmu.

Ostatecznie KER uznał, że reklama nie może nadużywać zaufania odbiorców wykorzystując ich brak doświadczenia lub wiedzy i zalecił wprowadzenie w reklamie zmian, aby przedstawiany składnik produktu zwany „molekułami higieny" został odpowiednio zdefiniowany.


Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH