Rok po aneksji Krymu: "jest dobrze, ale leków brakuje"

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: dw.de/ rynekaptek.pl   06-03-2015, 12:12

Rok po aneksji Krymu: "jest dobrze, ale leków brakuje"

Od aneksji Krymu przez Rosję minął rok. Wspólnota międzynarodowa uważa ten półwysep za część terytorium Ukrainy, jednak wielu mieszkańców, którzy tam pozostali, widzi to inaczej - informuje Deutsche Welle.

Dziennikarz portalu opisuje relacje mieszkańców Krymu. Ci, którzy udzielają informacji twierdzą, że teraz żyje im się lepiej.

Pada też opis bytności w aptece:

"Jesteśmy w aptece w stolicy Krymu, Symferopolu. Według rosyjskich przepisów leki na receptę są podobno bezpłatne. Dwóch z trzech klientów opuszcza aptekę z pustymi rękoma. Tak, jak emerytka Tatiana Stepanowa: „Co mogę pani powiedzieć? To prawda, że brakuje leków. Ale to okres przejściowy. Gdy granica z Ukrainą była otwarta, mieliśmy tutaj nawet nadmiar leków. Teraz Ukraina zamknęła granicę i dlatego mamy trudności. Ale myślę, że to minie. Może pani spokojnie powiedzieć w Niemczech, że tu, na Krymie, jest teraz bardzo dobrze”.

Więcej: http://www.dw.de/

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH