Rynek aptek: ogniem i pałką

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: DGP, LJ/ rynekaptek.pl   27-02-2017, 11:24

Rynek aptek: ogniem i pałką Inspektorzy słyszą groźby, odbierają głuche telefony, a ich samochody ulegają tajemniczym uszkodzeniom – wylicza Paweł Trzciński

Spalili mi samochód. Policja umorzyła sprawę. Wiem, kto to zrobił, bo nastąpiło to w dzień po mojej wypowiedzi dla mediów o tym, jak działają apteki sieciowe – opowiada Gazecie Prawnej farmaceuta.

Z kolei farmaceuta, który dostał za zadanie rozkręcenie biznesu jednej z sieci w Katowicach, twierdzi, że inny aptekarz groził, że zabije mu rodzinę, jeśli nie zamknie nowo tworzonych aptek.

Groźby były też kierowane pod adresem inspektorów farmaceutycznych. Do biura Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Gorzowie, Adama Chojnackiego, zadzwonił pewnego dnia jakiś mężczyzna. - Przedstawił się jako profesor, po czym zaczął mi grozić - opisywał inspektor.

Dodał: - Mówił, że mnie zniszczy, ma na mnie kompromitujące nagrania, zaś za mną chodzi detektyw.

Od razu skojarzył to z wydarzeniem sprzed kilku dni, kiedy to do apteki, w której pracuje jego żona, przyszedł nieznajomy i wypytywał o panią Chojnacką. - Nikogo by to nawet nie zdziwiło, gdyby nie fakt, że wszyscy, którzy ją znają, wiedzą, że nie przyjęła nazwiska po mężu - opowiada Inspektor.

Chojnacki szybko się zorientował, że to wszystko łączy się w całość i ma związek z prowadzeniem sprawy przeciw aptece, która - jak podejrzewał - nielegalnie sprzedaje towar na eksport. Zadarł z mafią lekową.

– Inspektorzy słyszą groźby, odbierają głuche telefony, a ich samochody ulegają tajemniczym uszkodzeniom – wylicza Paweł Trzciński, rzecznik GIF.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH