Sieci apteczne to "rekiny biznesu"?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: DGP/rynekaptek.pl   01-12-2016, 13:01

Sieci apteczne to "rekiny biznesu"? Spór o wygląd rynku farmaceutycznego w Polsce wciąż trwa

Rynek poszedł w złym kierunku, a patologie pojawiają się głównie w sieciach – uważają zwolennicy nowego prawa farmaceutycznego. - Konsolidacja rynku zawsze odbija się negatywnie na konsumentach i młodych farmaceutach - kontratakują przeciwnicy.

Waldemar Buda, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. regulacji runku farmaceutycznego uważa, że należy ucywilizować rynek, a zespołowi, który opracował projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego zależy na zachowaniu konkurencyjności, polegającej też na otwartości branży.

- Patologie pojawiają się nie tylko w sieciach, ale są w ok. 70 proc. z nich, czyli w zdecydowanej większości. Chodzi o leki za grosz, programy lojalnościowe czy wybór leków w odwróconym łańcuchu dystrybucji. Trzeba pamiętać też o powiązaniach części sieci aptek z rynkiem hurtowym i producenckim - powiedział Buda podczas debaty pt. „ Koniec rozwoju aptek sieciowych: jak planowane zmiany mogą wpłynąć na rynek i pacjentów” zorganizowanej przez Dziennik Gazetę Prawną.

Przewodniczący odniósł się także do kryterium czterech aptek dla jednego właściciela. Jego zdaniem to rozwiązanie nie łamie żadnej z zasad dobrej legislacji.

Zdaniem Dobrawy Biadun z Konfederacji Lewiatan, widać tu pewną sprzeczność: - Cztery apteki to już jest mikroprzedsiębiorstwo. Niestety z projektu nie wynika, dlaczego akurat wprowadzono limit czterech aptek i czemu ma on służyć. Skoro krytycznie patrzymy na zagranicznych inwestorów, to czemu nie chcemy pomóc w tworzeniu własnych sieci? – pyta Biadun i dodaje, że limit czterech aptek znacznie ogranicza możliwości polskich przedsiębiorców.

Uważa, ze zapis ten, stworzy dobre warunki dla innych podmiotów rynkowych, a na taki rozdrobniony rynek łatwo wpływać i dyktować ceny: - Z pewnością nie jest to dobre dla pacjentów – przekonywała.

Marek Tomków, wiceprezes NRA odniósł się z kolei do zapisu „apteka dla aptekarza”, wskazując, że „farmaceuta przepisami etyki zawodowej zobowiązany jest wykonywać swój zawód w trosce o dobro pacjenta, w przeciwieństwie do niefarmaceuty, którego, jak pokazuje polskie doświadczenie, nie wiąże nie tylko etyka aptekarska, ale żadna inna.”

- Obecny problem polega na tym, że my farmaceuci w 2002 r. zostaliśmy wrzuceni na głęboką wodę, w której musimy non stop walczyć z rekinami biznesu, co zabiera nam czas na faktyczną pracę dla pacjenta - mówił Marcin Wiśniewski z Ruchu Aptekarzy Polskich.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH