StER: polskim pacjentom grożą chroniczne braki leków

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: StER/ rynekaptek.pl   25-09-2015, 08:02

StER: polskim pacjentom grożą chroniczne braki leków Zdaniem eksporterów równolgłych, dostęp do leków jest nadal ograniczony

Od przeszło dwóch miesięcy resort zdrowia i GIF utrzymują niemal całkowitą blokadę eksportu równoległego leków z Polski. Jednak dostępność w aptekach wielu ważnych dla zdrowia i życia pacjentów produktów leczniczych nie uległa istotnej poprawie - uważa Stowarzyszenie Eksporterów Równoległych (StER).

Od 12 lipca obowiązują przepisy, które stworzyły administracyjną tamę dla eksportu równoległego leków z Polski. Minister Zdrowia ogłasza wykaz leków, których nie wolno wywozić z kraju bez zgody Głównego Inspektora Farmaceutycznego – ten zaś twierdzi, że wydaje wyłącznie decyzje odmowne. Restrykcyjne regulacje na razie nie przekładają się jednak na rozwiązanie problemu niedoborów – koncernom farmaceutycznym nie udało się bowiem wykorzystać tego czasu do należytego zaopatrzenia rynku w deficytowe leki - uważa StER.

Zdaniem przedsiębiorców zrzeszonych w Stowarzyszeniu Eksporterów Równoległych ustawodawca wylał dziecko z kąpielą: przepisy nakładają bardzo restrykcyjne ograniczenia na eksporterów, a nadal brak skutecznych mechanizmów egzekwowania istniejących od dawna zapisów odnoszących się do tak ważnych uczestników rynku farmaceutycznego, jakimi są producenci.

- Według eksporterów producenci nie tyle nie mają możliwości zaspokojenia potrzeb aptek, co – w świetle nowych regulacji – zwyczajnie nie leży to w ich interesie. Chodzi o ochronę ich ogromnych zysków w krajach najzamożniejszych. Przypomnijmy: eksport równoległy opakowania leku z Polski do kraju, gdzie jest on kilkukrotnie droższy, oznacza, że producent zarabia na nim kilkukrotnie mniej niż mógłby, samodzielnie sprzedając je za granicą – wyjaśnia Maciej Bieńkiewicz ze StER.

Jak dodaje, nowe prawo w pewnym sensie oddaje w ręce koncernów farmaceutycznych kontrolę działalności legalnych rynkowych konkurentów, jakimi są – eksporterzy. Mechanizm, który wprost przekłada przypadki braków leków w aptekach na administracyjne ograniczenia w możliwości ich eksportu, to według eksporterów jawna zachęta do utrzymywania przez koncerny chronicznych niedoborów produktów leczniczych na rynku. Pełna dostępność leków w aptekach skutkowałaby bowiem brakiem podstaw dla zakazu ich sprzedaży poza Polskę.

- Istnieje poważne ryzyko, że sytuacja pacjentów nieprędko ulegnie poprawie. Przynajmniej tak długo, jak długo rozwiązania problemu nie zacznie się poszukiwać u źródła, czyli po stronie podaży. Skuteczne egzekwowanie odpowiedzialności producentów za właściwe zaopatrzenie rynku w leki refundowane jest warunkiem, bez którego nie posuniemy się do przodu w dążeniach do zapewnienia pełnej dostępności leków w aptekach – puentuje Bieńkiewicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH