Warszawa: spór o "wiekową" aptekę

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: warszawa.wyborcza.pl/rynekaptek.pl   06-11-2017, 10:07

Warszawa: spór o "wiekową" aptekę Do końca roku ma przestać istnieć prywatna apteka „Przy Willowej” w Warszawie

Apteka „Przy Willowej” na Starym Mokotowie do końcu roku ma zostać zlikwidowana. Okoliczni mieszkańcy nie zgadzają się z decyzją właściciela kamienicy, gdyż uważają, że nie powinno zamykać się apteki z długą historią i starodawnym wyposażeniem.

Mokotowska apteka "Przy Willowej" znajduje się na parterze przedwojennej narożnej kamienicy. Nad wejściem widnieje napis: „Rok założenia 1930”. Aptekę umeblowano stylowymi regałami i ladami z ciemnego drewna. Wrażenia dopełniają żyrandole i obrazy na ścianach. Na pierwszy rzut oka meble wyglądają, jakby powstały sto lat temu.

Okoliczni mieszkańcy mają pretensje do właściciela budynku, który – jak twierdzą – podwyższył czynsz i zmusił aptekę z długą historią do wyprowadzki.

Jedna z czytelniczek portalu warszawa.wyborcza.pl, mówi, że właściciel kamienicy chce, aby w miejscu apteki powstała Biedronka.

Warszawski Odział GW cytuje także opinię portalu Mokotów.pl, który twierdzi, że „ten incydent z apteką Przy Willowej jest jeszcze jednym odpryskiem od mało przemyślanej reprywatyzacji warszawskich kamienic. Co jest bowiem uderzające w tym wszystkim? To, że (...) żadna ustawa w wypadku reprywatyzacji warszawskich nieruchomości nie chroni dorobku pokoleń: jego wartości kulturowych, historycznych, świadomościowych. Spadkobiercy mają inną koncepcję zagospodarowania lokalu. Jaką? Nie związaną z apteką”.

Czy apteka faktycznie ma tak długą historię? Jak czytamy, kobieta reprezentująca właścicieli kamienicy, dementuje obiegowe informacje o historii apteki.

- Uchodzi za starą przez ten napis nad wejściem, ale przed wojną jej tu nie było. Dopiero po wojnie aptekę w tym miejscu otworzył Cefarm. Wyprowadził się w połowie lat 90. Wtedy też powstała zupełnie nowa, prywatna apteka z nowym wyposażeniem. Kiedy właścicielka umieściła tę datę nad wejściem, byliśmy zaskoczeni. Nie chcieliśmy jednak tego dementować. To ładna historia, ale nieprawdziwa – mówi.

Więcej: http://warszawa.wyborcza.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH