Więcej aptek to mniejsze obroty

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Newseria/ rynekaptek.pl   15-07-2015, 10:15

Więcej aptek to mniejsze obroty Jaka przyszłość aptek indywidualnych

Statystyczna apteka rośnie w tempie trzykrotnie mniejszym niż rynek - o 2,7 proc. Powodem są niższe marże i wzrost liczby placówek. Dla nieusieciowionych oznacza to konieczność współpracy, dlatego przyszłością będzie łączenie się umową franczyzową i konsolidacja branży - prognozuje dr Jarosław Frąckowiak, prezes PharmaExpert.

- Obecnie jest ponad 14,4 tys. aptek. Jeszcze rok temu liczba aptek nie przekraczała 14 tys. Choć część placówek jest zamykana, szybko pojawiają się nowe. Większość z nich to apteki sieciowe, które powstają przede wszystkim w atrakcyjnych lokalizacjach - albo na miejscu tych, które zniknęły z rynku, albo w centrach handlowych. Większy wybór aptek wpływa na mniejsze obroty - mówi agencji Newseria dr Frąckowiak.

- Przeciętna apteka ma obrót około 170 tys. zł, ale już sieciowa - 220 tys. zł. Apteka niezależna czy należąca do mikrosieci ma obroty bliżej 150 tys. zł. Te dysproporcje są duże także w liczbie pacjentów - przekonuje ekspert.

Gwałtowny przyrost liczby aptek wpływa również na spadek marży. Ogólny spadek wynosi 5 proc., dla leków refundowanych - 5,2 proc., dla pełnopłatnych leków na receptę - 7,5 proc., a dla produktów sprzedawanych na receptę - 8,2 proc. Tracą na tym przede wszystkim mniejsze niezależne apteki, które samodzielnie zaopatrują się w leki i trudno im uzyskać duże zniżki w hurtowniach.

- Rynek jest nieskonsolidowany. Sieci aptecznych, które mają 5 i więcej aptek, jest na rynku aż 330. To 5,6 tys. aptek, co oznacza, że 39 proc. aptek jest usieciowionych. Mikrosieci to 1,6 tys. placówek, pozostałe to apteki niezależne, które coraz szybciej uczą się ze sobą współpracować i tworzą np. grupy zakupowe - wskazuje Frąckowiak.

Analitycy Euler Hermes prognozują, że o ile w 2013 roku niezależne apteki stanowiły jeszcze 40 proc. ogółu aptek, to w najbliższych latach ich liczba nie przekroczy 30 proc. Przy zaostrzającej się konkurencji małe apteki będą zmuszone ze sobą współpracować, co pozwoli im utrzymać się na rynku.

Obecnie za połowę wartości rynku odpowiada 39 proc. sieciowych aptek. Jak podkreśla prezes PharmaExpert, o sukcesie apteki w dużej mierze decyduje lokalizacja.

- Gwarantuje ona ruch pacjentów. Drugim elementem jest właśnie liczba pacjentów. Przeciętna apteka sieciowa ma ponad 4 tys. pacjentów w miesiącu, apteka niezależna czy z mniejszych sieci już tylko 3 tys. To bardzo duża różnica - mówi Frąckowiak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH