Właściciele małych aptek proszą rząd o wsparcie

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Nowiny/mat.press/rynekaptek.pl   28-12-2015, 13:07

Właściciele małych aptek proszą rząd o wsparcie Aptekarze z powiatu strzyżowskiego napisali do premier Szydło

Drobni farmaceuci obawiają się, że apteki sieciowe wyprą z rynku te niewielkie. Dlatego napisali list do premier Beaty Szydło. I proszą o przyspieszenie prac nad zmianami w ustawie o prawie farmaceutycznym.

Farmaceuci z powiatu strzyżowskiego, prowadzący małe rodzinne apteki, skarżą się do pani premier RP na duże apteki sieciowe. Zdaniem sygnatariuszy listu otwartego, który został wysłany tuż przed świętami, apteki sieciowe w niedługim czasie mogą wykosić konkurencję z rynku i pozostać na nim monopolistą – piszą Nowiny.

Zaniepokojeni aptekarze wskazują na potrzebę wprowadzenia zmian w ustawie o prawie farmaceutycznym.Proszą o przyspieszenie prac legislacyjnych.

“My niżej podpisani prosimy o wsparcie Polski Rząd, aby nie stawiać nas w trudnej sytuacji konkurencji z wielkim kapitałem, w tym zagranicznym, która spowoduje naszą upadłość. W małych miejscowościach takich jak Frysztak, Strzyżów i Czudec, powstają kolejne sieci aptek. Taki stan rzeczy z pewnością spowoduje upadek naszych aptek prowadzonych od lat z największym zaangażowaniem i empatią dla chorych” - czytamy w liście, który trafił między innymi do prezesa rady ministrów, prezesa PiS, biura parlamentarnego PiS w Strzyżowie.

- Ten problem wymaga pilnego rozwiązania. Jeśli będzie taka potrzeba, zwrócę się do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ponieważ duże sieci nie powinny stosować cen dumpingowych - zapowiada Andrzej Szlachta, poseł PiS z Rzeszowa.

Aptekarze z powiatu strzyżowskiego proszą premier polskiego rządu o przyspieszenie prac nad nowymi przepisami, ograniczającymi działalność dużych sieci farmaceutycznych.

- Dla sieciówek liczy się sprzedaż i dochód, a jakość i dobro pacjenta schodzi na drugi plan. To z perspektywy czasu może okazać się niebezpieczne dla chorego. Zresztą, kiedy z rynku znikną małe apteki i pozostaną tylko sieciowe, te będą mogły wtedy bezkarnie podnieść ceny -mówi Monika Ziajor - Kraus właścicielka apteki we Frysztaku.

- Bezwzględnie trzeba zmienić prawo farmaceutyczne. Należy wprowadzić mapę usług farmaceutycznych, żeby to nie był tylko handel ze strony aptek, ale i opieka nad pacjentem - mówi Lucyna Samborska, prezes Podkarpackiej Izby Aptekarskiej.

Samborska uważa, że przepisy regulujące obrót farmaceutykami trzeba jak najszybciej zmienić. Co 2 miesiące zmieniają się np. ceny leków refundowanych, więc apteki wyprzedają niektóre leki. Pacjent nie wie, czy szczepionka, za którą dzisiaj płaci 13 zł, za miesiąc nie będzie kosztować 300 zł.

- My sprowadzamy jakość leku i jego obrót. Nie mamy uprawnień, aby badać legalność działania aptek sieciowych - wyjaśnia Monika Urbaniak, podkarpacki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny. - Obecnie przepisy nie ograniczają geograficznie ani demograficznie prowadzenia aptek. Dzisiaj aptekę może prowadzić osoba fizyczna lub spółka prawa handlowego - podkreśla.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH