WOIA: główną linią obrony był krzyk, buczenie oraz śmiech, a raczej rechot

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: WOIA/ rynekaptek.pl   15-11-2016, 08:54

WOIA: główną linią obrony był krzyk, buczenie oraz śmiech, a raczej rechot WOIA podsumowuje posiedzenie zespołu

Firmy i podmioty skupiające sieci aptek intensywnie manipulują informacjami. Cel jest oczywisty: skłócenie naszego środowiska zawodowego i skierować przeciw samorządowi zawodowemu i Izbom Aptekarskim członków naszego samorządu - ocenia Wojciech Musiał.

Dr Wojciech Musiał z Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej sporządził sprawozdanie z posiedzenia Parlamentarnego zespołu ds. regulacji rynku farmaceutycznego (4 listopada).

Proponowane przez zespół zmiany dotyczą m.in. wprowadzenia zapisów regulujących rynek apteczny na poziomie geografii (3000 mieszkańców) i demografii (1000 metrów) oraz obligatoryjnego posiadania wykształcenia farmaceutycznego dla osoby ubiegającej się o wydanie nowego zezwolenia na prowadzenie apteki. Projekt jest projektem poselskim, a nie rządowym.

W pracach uczestniczyli przedstawiciele samorządu aptekarskiego oraz osoby reprezentujące
interesy sieci aptecznych, w tym głównie prawnicy i właściciele sieci m.in. Ziko.

"Założeniem spotkania było omówienie uwag wniesionych do projektu. W praktyce jednak spotkanie przerodziło się w burzliwą, często daleką od merytoryki, dyskusję. Bezwzględnie należy zwrócić uwagę na fakt konsekwentnego stanowiska przedstawicieli sieci mającego przedstawić nas, aptekarzy jako środowiska pazernego, dążącego do monopolizacji rynku leków i ustanowienia swoistych dynastii dziedziczących apteki, nieliczących się z dobrem pacjenta i niedbających o jego bezpieczeństwo w zakresie farmakoterapii" - opisuje dr Musiał.

Dodaje: "Zaznaczyć należy bardzo agresywne zachowanie obecnych na posiedzeniu przedstawicieli sieci aptek, podających głównie populistyczne argumenty mające dowieść zasadności dalszej monopolizacji rynku detalicznego przez te podmioty. Główną linią obrony przedstawicieli sieci na argumenty podawane przez przedstawicieli Izb Aptekarskich był krzyk, buczenie oraz śmiech, a raczej rechot.

Ocenia, że "analizując sposób argumentowania swoich racji przez sieci, podawanie nieprawdziwych i wybiórczych informacji w mediach można stwierdzić, że firmy i podmioty skupiające sieci aptek intensywnie manipulują informacjami. Cel jest oczywisty: skłócenie naszego środowiska zawodowego i skierować przeciw samorządowi zawodowemu i Izbom Aptekarskim członków naszego samorządu".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH