Wojewoda lubuski też mówił o bezpieczeństwie szczepionek

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   06-02-2018, 14:03

Wojewoda lubuski też mówił o bezpieczeństwie szczepionek Zostały złamane procedury, ale szczepionki nie stanowią zagrożenia dla życia i zdrowia - powiedział wojewoda lubuski (fot. archiwum)

Szczepionki z przerwanego łańcucha chłodniczego nie stanowią zagrożenia dla życia i zdrowia osób, które je otrzymały - przypomniał we wtorek (6 lutego) na briefingu prasowym w Gorzowie Wlkp. wojewoda lubuski Władysław Dajczak.

- W związku z tym też chcę uspokoić wszystkich tych, którzy się martwią, czy te szczepionki nie miały jakiegoś wpływu na zdrowie tych, którzy je przyjęli, że takiej sytuacji nie ma - powiedział Dajczak. Przyznał, że "ewidentnie" zostały złamane procedury dotyczące przechowywania tych preparatów. Nie podał informacji o podmiotach, w których stwierdzono złamanie tych zasad.

Wojewoda mówił wcześniej, że z opinii ws. zasad przechowywania szczepionek, jaką otrzymał, wynika jednoznacznie, że kilkugodzinne czy kilkunastogodzinne przerwanie łańcucha chłodniczego nie ma większego wpływu na jakość szczepionek, a na pewno nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia tych, którzy je otrzymali.

- Ma to wpływ jedynie na to, że ten okres, do którego szczepionki są dobre do użycia, czyli okres kilkuletni, jest skracany do kilku miesięcy - dodał Dajczak.

Podczas briefingu zaznaczył, że kontrole przeprowadzone przez służby wojewody, inspekcję sanitarną i farmaceutyczną po przejściu huraganu miały na celu kontrolę użycia szczepionek, a przez to podniesienie poziomu bezpieczeństwa i zapobieganie takim sytuacjom na przyszłość.

- To jest ewidentne, że te procedury zostały złamane, kiedy te szczepionki zostały przekazane do użycia. W związku z tym te kontrole, które zostały przeprowadzone, potwierdziły te fakty. Zgromadzony materiał nie pozostawił mi innej możliwości, jak tylko skierowania sprawy do prokuratury w celu wyjaśnienia tej sytuacji - powiedział Dajczak.

Wojewoda mówił, że w związku z tym nie będzie podawał nazw podmiotów medycznych, których sprawa dotyczy. Przekazał, że do złamania procedur doszło głównie na południu województwa, gdzie awarie energetyczne wywołane huraganem były największe, ale nie tylko tam.

- Jest to 10 jednostek - POZ-ów, szpitali, które na tej liście są. Tak jak powiedziałem, skierowaliśmy to do prokuratury, w związku z tym na dzisiaj takich informacji (nazw - PAP) upubliczniać nie będziemy - powiedział Dajczak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH