Za Arłukowiczem nikt raczej nie będzie tęsknił

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Katarzyna Lisowska/ rynekaptek.pl   10-06-2015, 22:41

Za Arłukowiczem nikt raczej nie będzie tęsknił

Na odejście Bartosza Arłukowicza ze stanowiska ministra zdrowia wielu czekało od dawna, jednak fakt, że odchodzi on w związku z tzw. aferą taśmową zaskoczył wszystkich. W tle są m.in. oskarżenia o mobbing i niekontrolowany wywóz leków.

W opinii Adama Kozierkiewicza, eksperta rynku ochrony zdrowia, minister zostanie zapamiętany z wdrożenia pakietu onkologicznego, ale nie będzie to dobra karta w historii: - Pakiet wyrządził wiele szkód. Może jest szansa, że jego następca coś zmieni, chociaż obawiam się, że może mu na to zabraknąć czasu. Przede wszystkim konieczne jest odbiurokratyzowanie pakietu, tzn. odejście od tzw. zielonej karty, która się nie sprawdza. To jest po prostu niezbędne.

Słów goryczy wobec ministra nie kryje też Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej: - Jestem oburzony uzasadnieniem premier Kopacz w sprawie tej dymisji. Odwołanie ministra z powodu afery podsłuchowej, z którą Arłukowicz, jak się wydaje, niewiele miał wspólnego, jest zdumiewające. Istnieje wiele realnych powodów, za które powinien rozstać się z ministerialnym fotelem.

Hamankiewicz zwraca uwagę, że minister nie przygotował sprawozdania z wykonania ustawy refundacyjnej i uchylał się od publicznej dyskusji na temat pieniędzy, które powinny być przeznaczone w całości na zaspokojenie potrzeb lekowych polskich chorych.

Według Jolanty Szczypińskiej posłanki PiS z sejmowej Komisji Zdrowia dymisja ministra jest spóźniona o dwa lata: - To był bardzo zły szef resortu, czego dowodzi sytuacja w polskiej ochronie zdrowia. Praktycznie można powiedzieć , że udowodnił już dawno , że jego decyzje nie miały nic wspólnego z działaniem na rzecz pacjentów.

Zadowolenia z odejścia z resortu Bartosza Arłukowicza nie kryje Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy: - Ministerstwo Zdrowia zostaje pozostawione w całkowitym chaosie. Bo prawda jest taka, że minister tylko markował pewne działania, sprawiał wrażenie pracy, ale były to działania pozorne.

Tomasz Latos, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia (PiS) zauważa: - Odchodzi z resortu w atmosferze oskarżeń o mobbing, w aurze wychodzących nieprawidłowości przy wywozie leków i braku reakcji na ten problem ze strony ministerstwa. I może to była właśnie przysłowiowa kropla, która doprowadziła w końcu do pożegnania ze stanowiskiem. Powodów do takiej decyzji było zresztą już wcześniej bardzo wiele. Nie można powiedzieć, że ostatnie lata były dobrym czasem dla systemu ochrony zdrowia i dobrze, że ten czas się kończy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH