Zakaz reklamy aptek: sądy interpretują ten zapis wprost

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: TOK FM, LJ/ rynekaptek.pl   14-04-2016, 15:18

Zakaz reklamy aptek: sądy interpretują ten zapis wprost

W studiu radia TOK FM spotkali się: Katarzyna Sabiłło, prezes Fundacji Lege Pharmaciae i Marek Tomków, wiceprezes NRA. Rozmawiali o opiece farmaceutycznej.

Spotkanie jest pokłosiem wcześniejszej wypowiedzi prezes Sabiłło na temat opieki farmaceutycznej.

"Samorząd aptekarski uznał, że prowadzenie przez apteki opieki farmaceutycznej jest reklamą" - stwierdziła wtedy szefowa Fundacji.

W odpowiedzi prezes NRA, Elżbieta Piortowska-Rutkowska napisała m.in: "stwierdzenie, że w Polsce nie ma opieki farmaceutycznej jest błędne, ponieważ autorka, w wyniku nieznajomości przedmiotu lub celowej próby wprowadzenia odbiorców w błąd, utożsamia usługę farmaceutyczną w postaci opieki farmaceutycznej z niedozwolona reklamą aptek i ich działalności, realizowaną w formie Programu Opieki Farmaceutycznej".

To z kolei spotkało się z reakcją Katarzyny Sabiłło. "Twierdzenie, że utożsamiam opiekę farmaceutyczną z Programem Opieki Farmaceutycznej jest nieuzasadnione, a zarzut nieznajomości przedmiotu, a nawet wręcz celowej próby wprowadzania odbiorców w błąd jest nieuprawniony" - odpisała.

- Jeżeli nie ma opieki farmaceutycznej, to trudno stwierdzić czy jest reklamą czy nie. Jeśli coś nie istnieje, to trudno oceniać to z prawnego punktu widzenia - mówił 14 kwietnia w radiu TOK FM Marek Tomków.

- Po drugie, zdecydowanie jesteśmy za opieką farmaceutyczną, ale nie za zakazaną reklamą aptek, a z taką mieliśmy do czynienia mówiąc o Programie Opieki Farmaceutycznej. Tak negatywnie ocenili ją: wojewódzki inspektor farmaceutyczny i GIF oraz Wojewódzki i Naczelny Sąd Administracyjny, twierdząc, że POF to nie była żadna opieka farmaceutyczna, tylko zwykły program lojalnościowy.

- Przedsiębiorcy uznali, że marka jaką jest opieka farmaceutyczna jest czymś bardzo wartościowym. Zaczęli to wykorzystywać - dodał Marek Tomków.

- Nie zgadzam się z tą wypowiedzią, bo tu chodzi o zupełnie inne aspekty. Chodzi o to, że samorząd aptekarski, jako jedyny samorząd zawodowy, wprowadził samoograniczenie na poziomie aktu prawnego, czyli ustawy - uzasadniała swoje stanowisko prezes Sabiłło.

Dodała: - Tam, gdzie samorządy samoograniczają swoją działalność, wprowadzają to do swoich statutów. Tymczasem samorządowi aptekarskiemu udało się wprowadzić przepis dotyczący zakazu reklamy aptek na poziomie ustawy.

- Wyrok NSA doprowadził pewne rzeczy do absurdu. Sądy interpretują ten zapis wprost, że wszystko z wyjątkiem podania adresu i godzin pracy apteki, jest reklamą. Idąc tym tropem, podanie informacji, że dana apteka prowadzi opiekę farmaceutyczną, będzie traktowane jako reklama apteki i jej działalności.

Cała audycja do wysłuchania tutaj

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH