Zdrowie publiczne: mamy w tej chwili deficyt autorytetów

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Katarzyna.Gubała/ rynekaptek.pl   29-11-2016, 08:42

Zdrowie publiczne:  mamy w tej chwili deficyt autorytetów Szczepienia są wspólnym społecznym wysiłkiem monitorowanym przez państwo

Zdrowie publiczne jest poza polityką. Jest związane wyłącznie z rozsądkiem i myśleniem długofalowym. Świat znalazł się w ciekawym miejscu. Wszyscy wiemy, że będziemy żyć dłużej - mówił wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas.

- Staniemy się społeczeństwem osób starszych, często samotnych, dość mocno schorowanych - mówił wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas podczas konferencji "Zdrowie publiczne - edukacja i profilaktyka, czyli zapobieganie chorobom ma przyszłość", zorganizowanej przez wydawcę i redakcję Rynku Zdrowia (28 listopada).

Jarosław Pinkas podkreślał, że dłuższe życie, oznacza również dłuższe życie w chorobie i wszędzie na świecie będzie za mało pieniędzy, żeby "dać każdemu na zdrowie".

- Paradoksalnie, największy problem będzie tam, gdzie jest najwięcej środków, bo tam również oczekiwania są największe. Dlatego trzeba zrobić wszystko, żebyśmy żyli zdrowo, żeby to było modne i żeby zaistniała sytuacja, w której ludzie są odpowiedzialni za swoje zdrowie. Tego obecnie nie ma i nawet boimy się o tym mówić - stwierdził wiceminister zdrowia.

Dodał, że ludziom wydaje się, że za ich zdrowie odpowiada system, rząd, samorząd, ale nie oni sami: - To dla nas wielkie wyzwanie, żebyśmy poprzez edukację w rodzinie, szkołach, portalach społecznościowych mogli być tymi, którzy zmieniają taki sposób myślenia o zdrowiu - dodał.

Wskazał, że po drugiej stronie barykady nie brakuje oponentów, którzy są ignorantami i nie uznają argumentów racjonalnych, dowodów naukowców, medycyny, za to "uznają szamaństwo, co powoduje na przykład powstanie ruchów antyszczepionkowych".

Zaapelował do uczestników konferencji o reagowania na takie wydarzenia, również za pomocą mediów społecznościowych. - Jeśli nie zrobimy tego teraz, zostaniemy przygnieceni absurdami. Mamy w tej chwili w Polsce deficyt autorytetów.

Grzegorz Hudzik, zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego, nawiązując co kwestii szczepień, przywołał statystykę: - W ciągu roku może wystąpić średnio tylko od 3 do 8 poważnych niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). Po to zbieramy te informacje, żeby wpływać zarówno na producentów, jak i personel medyczny, żeby te niepożądane odczyny minimalizować - powiedział Grzegorz Hudzik.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH