BCC: ustawa pogorszy warunki do funkcjonowania branży farmaceutycznej
 
BCC/rynekaptek.pl 13-05-2011, 13:54
Sejm RP po rozpatrzeniu licznych poprawek Senatu RP przyjął 12 maja br. ustawę o refundacji leków. Zdaniem BCC, nadal aktualnym pozostaje wniosek stowarzyszenia o skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
„Na podkreślenie i uznanie zasługuje przeprowadzona w Senacie RP forma pracy i styl debaty nad ustawą. Rozpatrywano ją bez pośpiechu i presji czasu z udziałem zainteresowanych podmiotów w trzech senackich komisjach: zdrowia, gospodarki narodowej i ustawodawczej“ – stwierdza Zenon Wasilewski, ekspert ds. prawa farmaceutycznego BCC, ale za moment dodaje:

- „Opinia prawna na temat zgodności z Konstytucją RP opracowana w Biurze Analiz i Dokumentacji Kancelarii Senatu różni się w wielu przypadkach od opinii oraz ekspertyz innych uznanych autorytetów z dziedziny prawa gospodarczego i cywilnego“.

BCC uważa, że „godnym zastanowienia jest fakt, że dopiero w trakcie prac w Senacie strona rządowa w wielu sprawach zmieniła nagle zdanie i zaakceptowała szereg rozwiązań wcześniej proponowanych przez stronę społeczną. Teraz ustawa trafi do Prezydenta, który może ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego“.

- Uważamy, że ze względu na istniejące w dalszym ciągu różnice ocen i opinii niezależnych ekspertów odnośnie zgodności ustawy refundacyjnej z Konstytucją RP aktualnym pozostaje wniosek BCC skierowany do Prezydenta Bronisława Komorowskiego o rozpatrzenie tej ustawy
w tzw. trybie prewencyjnym przez Trybunał Konstytucyjny – stweirdza Wasilewski.

- Wyrażamy obawy, że ustawa doprowadzi nie tylko do wzrostu cen leków, ale również ograniczy ich dostępność oraz pogorszy warunki funkcjonowania rynku leków i przedsiębiorców branży farmaceutycznej – dodaje.
  • Zobacz także
  • Polecamy
  • Wilczur 2011-05-16 07:06:28
    Dlaczego nasze srodowisko tak zajadle krytykuje opinie i ekspertyzy Pracodawców ; Infarmy; Lewiatana, KIG czy BCC -, kazdego kto odwazy się mieć odmienne zdanie na temat cen leków;zakazu reklamy itp. nie czytając nawet ich materiałów. A spory toczą sie równiez w naszym srodowisku np. ten dotyczacy rękojmi między NRA a Stowarzyszeniem Techników i Magistrów Farmacji a także Izbą Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek. Gdyby srodowisko było tak jednolite , to wystarczyłby tylko samorzad a nie inne organizacje broniące interesów takze aptekarzy ifarmaceutów. Coś w tym jest.
    Nauczmy sie czytać i słuchać innych . Sprzeczność rodzi postęp. NIe wszystko to co proponują organizacje przedsiebiorców jest złe a przdstawianie ich w switle żerujacych na własnym narodzie wyzsykiwaczy jest krzywdzace i nie prawdziwe.
  • prawdziwy Gość 2011-05-15 22:17:29
    Byłem pare razy na kilku wydziałach kilku uczelni. Kadra ja kzwykle prehistoria, ale w glowach studentow czesto rodza sie nieoszlifowane realne pomysly. zeby eksperci od BCC byli prawdziwymi biznesmenami a wiec nie bali sie ryzyka to juz by dawno ich wspierali. dopoki w polsce bede widzial biznes w stylu: jak nie bede mial gwarancji ile zarobie i kto na tym zarobi to nie wchodze, to ludzi z BCC szanował nie bede. Polski biznes nie jest innowacyjny i to grzebie kraj. Stajemy sie panstwem komisow hipermarketow i lumpeksow. dobrym przykladem na to jest branza farmaceutyczna. ileż lekow oryginalnych wywodzi sie z tego 40 mln narodu w ktorym BCC ma sporo do powiedzenia. Ileż polskich koncernow o takim zasiegu jak np wywodzące sie z malutkiej słowenii Sandoz czy KRKA? ileż polskich sieci aptek nekajacych konkurencje w innych krajach jak chociazby superpharm czy superdrug oraz boots? zdaje mi sie ze BCC to ludzie zerujacy na wlasnym narodzie. w biznesie cala sztuka polega na tym zeby prowadzic polityke kolonialna. zbyt czesto mam wrazenie ze polskie firmy to tylko krolowie naszego podworka.
  • prawdziwy Gość 2011-05-15 22:09:56
    nie znam sprawy ale pamietajmy tez o tym, ze czesto ludzie podzielaja opinie BCC a potem u ludzi z BCC pracuja za minimum krajowe i ponizej kwalifikacji. mysle ze pomysly ludzi z BCC byly dobre w czasach ukladow, teraz w dobie technokracji, high-techu i projektow ponad podzialami, eksperci od podziałów raczej sie nie przydaja. ja bym jednak BCC podziekowal, mam złe odczucia. Może czas uwierzyc w ludzki pomysł i odrzucic uprzedzenia. Opinia BCC jest dla mnie tak istotna ze nawet jej nie przeczytalem. Innym tez to polecam. Czas pokaze.