Chęć na pączka? Mózg to „wynagrodzi”

PO GODZINACH

Autor: PAP/rynekaptek.pl   23-02-2017, 14:03

Chęć na pączka? Mózg to „wynagrodzi” Pączek mający 400 kcal dostarczy człowiekowi energii na 46 minut szybkiego marszu

Czasem nieodparta chęć zjedzenia kolejnego pączka, zwłaszcza w Tłusty Czwartek, jest uwarunkowana biologicznie. Odpowiada za to mechanizm układu nagrody w mózgu.


Mechanizm ten nagradza za to, co jest przystosowawczo korzystne dla organizmu, czyli np. za dostarczenie jedzenia.

- Nasz mózg i ciało kształtowały się w świecie niedoboru, niedostatku, głodu. Głównym problemem było wówczas zdobywanie pożywienia, więc kiedy człowiekowi udało się znaleźć wysokokaloryczne jedzenie i dostarczyć organizmowi energię, starania te były przez mózg nagradzane - wyjaśnia PAP neurobiolog dr Marek Kaczmarzyk z Uniwersytetu Śląskiego.

W efekcie wykształcił się układ nagrody, czyli wbudowany w mózg mechanizm nagradzania za to, co jest przystosowawczo korzystne, czyli np. dostarczenie jedzenia. Miało to zmotywować człowieka do dalszych, podobnych zachowań i tym samym chronić go przed głodem.

Dlatego po zjedzeniu np. pączka, wspomniany układ nagradza za to i zachęca do kontynuowania tej czynności. Dzieje się tak, ponieważ układ nagrody z zakończeń nerwowych w płatach przedczołowych generuje wyrzut dwóch rodzajów substancji: dopaminy, czyli hormonu szczęścia oraz substancji nazywanej endogennymi opioidami. Nazwa tej drugiej substancji nie jest przypadkowa. - To substancje chemicznie bardzo podobne do narkotyków opiatowych - wskazuje neurobiolog.

- Gdy uwalnia się dopamina i endogenne opioidy, czujemy się dobrze i jesteśmy zmotywowani do kontynuowania tej czynności. Dlatego szanse, że nie sięgniemy po kolejnego pączka, maleją. Układ nagrody przekonuje: skoro zjadłeś pączka i dobrze ci z tym, zjedz kolejnego - dodaje naukowiec.

Przeciwstawić się ochocie na kolejnego pączka mogą natomiast płaty przedczołowe, czyli obszar świadomości. - To świadomość daje nam szansę, aby zapanować nad tymi starszymi systemami motywacji - wskazuje neurobiolog.

Pączki, choć bardzo smaczne, są też bardzo kaloryczne. Jeden dostarcza tyle energii, co np. 100-gramowy kotlet schabowy, a spalanie jej nie jest łatwe. Pączek mający 400 kcal dostarczy człowiekowi energii na 46 minut szybkiego marszu, 57 minut mycia okien lub 1 godz. i 39 minut pisania na komputerze. Bierne siedzenie przed telewizorem musiałoby trwać aż 10 godzin.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH