Ekspert: będą kolejne epidemie eboli w Afryce

PO GODZINACH

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   05-11-2015, 09:33

Ekspert: będą kolejne epidemie eboli w Afryce Ebola nie jest chorobą zapomnianą, będzie dawać o sobie znać

Na tym się nie skończy, jestem przekonany, że będą kolejne epidemie gorączki krwotocznej wywołane przez wirusa ebola - powiedział w rozmowie z dziennikarzem PAP autor książki "W piekle eboli", pisarz i podróżnik Tadeusz Biedzki.

Biedzki, który wraz z żona Wandą przebywał w Afryce Zachodniej na początku 2015 r., twierdzi, że ostania epidemia wywołana przez ebolę była w Afryce siódmą z kolei i jak dotąd największą, ale na pewno nie ostatnią. Pierwsza wybuchła w 1976 r. i co jakiś czas pojawiają się kolejne.

- Jestem jednak przekonany, że ebola nie zagraża Europie. Taka epidemia nie mogłaby tu wybuchnąć, nawet gdyby została do nas zawleczona - przekonuje autor książki. Jego zdaniem, nie pozwolą na to poziom życia i nasze zwyczaje, przede wszystkie znacznie większa higiena aniżeli w Afryce.

- Wirus ebola jest zmywalny, dobrze chroni przed nim mydło i częste mycie rąk oraz ciała. Stosowałem te podstawowe środki ostrożności i się nie zaraziłem - opowiada Biedzki. - W hotelach afrykańskich często nie ma wody, ale zabraliśmy ze sobą środki czystości, które wraz z żoną regularnie stosowaliśmy.

Biedzki twierdzi, że podczas pobytu w Afryce stale zażywał również chlorek magnezu w postaci tabletek, bo niektórzy miejscowi lekarze twierdzili, że pomaga on leczyć chorych z ebolą. Organizacja Lekarze bez Granic tego jednak nie potwierdzała.

Dodaje, że warunki w szpitalach afrykańskich są fatalne. W obojętnie jakim szpitalu w Polsce są one nieporównywalnie lepsze aniżeli w Gwinei, Liberii czy Sierra Leone. - Byłem w szpitalu, w którym można było zarazić się niemal wszystkim. Były tam zarówno resztki krwi, jaki również odpadki ludzkiego ciała, które zjadały psy - wspomina Biedzki.

Autor książki "W piekle eboli" twierdzi, że najbliżej chorego na gorączkę krwotoczną był nie w szpitalu, lecz na drodze. - Ten człowiek był umierający, zbliżyłem się do niego na odległość zaledwie 50 cm. Leżał bez żadnej nadziej na pomoc - opowiada.

Spotkał również sanitariusza, który jednocześnie pełnił rolę grabarza i zajmował się pochówkiem zmarłych z powodu zakażenia ebolą. - Zjedliśmy kolację, przebywaliśmy razem jakieś dwie godziny, szczęśliwie uniknąłem jednak zakażenia - wspomina.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.