Horrory naprawdę mrożą w żyłach krew

PO GODZINACH

Autor: PAP/rynekaptek.pl   23-12-2015, 15:41

Horrory naprawdę mrożą w żyłach krew Strach nie tylko ma wielkie oczy, ale naprawdę mrozi krew. Fot. Janusz Maciejowski

Mrożące krew w żyłach filmy rzeczywiście sprawiają, że wielu osobom gęstnieje krew. Ma to swoje wyjaśnienie ewolucyjne. Wygląda na to, że strach może rzeczywiście zmrozić krew w żyłach. Dlaczego tak się dzieje?

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Lejdzie (Holandia) wykazali, że straszne filmy mogą wywoływać u niektórych ludzi wzrost poziomu czynnika koagulacyjnego VIII, który zwiększa krzepliwość krwi i powoduje, że krew w żyłach tężeje – podaje PAP.

Badacze podzielili 24 osoby na dwie grupy. Jedna z nich oglądała horror zatytułowany „Naznaczony” („Insidious”) opowiadający o chłopcu w śpiączce, który wkracza do świata umarłych. Druga zapoznawała się z filmem dokumentalnym „Rok w Szampanii” („A Year in Champagne”) o produkcji szampana. Po tygodniu grupy zamieniły się miejscami.

Przed i po każdym seansie badanych proszono o wypełnienie kwestionariusza mierzącego nasilenie strachu, a także pobierano od nich próbki krwi w celu zbadania poziomu czynników koagulacyjnych – czynnika koagulacyjnego VIII, D-dimera, trombiny i protrombiny.

Okazało się, że po obejrzeniu horroru poziom czynnika koagulacyjnego VIII wzrósł u 57 proc. badanych. U osób oglądających film dokumentalny odsetek ten wyniósł tylko 14 proc.

Czynnik koagulacyjny VIII zwiększa krzepliwość krwi. Niedobór tego czynnika może prowadzić do hemofilii. Nadmiar grozi zakrzepicą żył głębokich i zatorowością płucną.

Wygląda na to, że strach może rzeczywiście zmrozić krew w żyłach. Z perspektywy ewolucyjnej jest to zjawisko adaptacyjne, bo w sytuacji zagrożenia wiążącej się z ryzykiem zranienia duża krzepliwość krwi może nawet uratować człowieka przed śmiercią.

 

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH