Modyfikują sondę pomagającą w leczeniu raka piersi

PO GODZINACH

Autor: PAP Nauka w Polsce/rynekaptek.pl   02-04-2015, 15:22

Modyfikują sondę pomagającą w leczeniu raka piersi Naukowcy wspierają chirurgów w walce z rakiem piersi

Na Wydziale Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego prowadzone są badania nad udoskonaleniem śródoperacyjnej sondy, która wykrywa tkankę nowotworową. Wrocławscy naukowcy opracowali urządzenie z powodzeniem wykorzystywane przez chirurgów podczas operacji raka piersi.

Badania nad konstrukcją śródoperacyjnej sondy, która porównuje właściwości dielektryczne tkanek zdrowych i nowotworowych, zainicjowali prof. Kazimierz Orzechowski, chirurg onkolog dr Marek Rząca oraz inż. Stanisław Baj.

W wyniku prac badawczych kilka lat temu udało się opracować i opatentować urządzenie do lokalizacji tkanek nowotworowych, które ma zastosowanie w operacyjnym leczeniu raka piersi.
 Badania zainicjowane przez zespół prof. Orzechowskiego kontynuuje jego doktorantka Alicja Wolny: - Efektem moich badań ma być udoskonalenie tego urządzenia - powiedziała PAP Wolny.
 
Sonda opracowana przez wrocławskich naukowców to „dodatkowe oko chirurga". - Chirurdzy onkolodzy operujący nowotwory piersi często borykają się z problem, czy udało im się wyciąć całą zmienioną nowotworowo tkankę. Chirurg zawsze stara się wyciąć guza z marginesem zdrowej tkanki, tak by nie pozostawić komórek nowotworowych, nie ma jednak pewności, że w marginesie cięcia nie pozostały fragmenty tkanki zmienionej nowotworowo - mówiła Wolny.
 
Naukowiec wyjaśniła, że dzięki śródoperacyjnej sondzie, w trakcie operacji chirurg może w ciągu kilku minut sprawdzić, czy w polu operacji nie zostały tkanki nowotworowe. „Sonda wykorzystuje różnice w przenikalności dielektrycznej zdrowych i chorych tkanek. Zdrowa tkanka piersi złożona jest głównie z tłuszczu, który ma bardzo niską przenikalność, a tkanka nowotworowa wysoką, więc łatwo zauważyć różnicę" - mówiła Wolny.
 
Sonda oddzielona jest od pola operacyjnego sterylną folią, dzięki czemu urządzenie jest całkowicie bezpieczne dla pacjenta i łatwe do zastosowania. Zastosowanie sterylnej foli pozwala również uniezależnić wyniki pomiarów od obecności krwi czy limfy.
 
Obecnie sonda działa punktowo. Naukowcy chcą opracować urządzenie, które będzie skanowało całą powierzchnię usuniętej tkanki. Prowadzone są również prace w kierunku zwiększenia czułości sondy. Obecnie urządzenie wykrywa zmiany nowotworowe do głębokości 5 mm.
 
Więcej: http://www.naukawpolsce.pap.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH