Ostatnio modna jest "teoria homocysteiny"

PO GODZINACH

Autor: wyborcza.pl/rynekaptek.pl   05-05-2017, 10:16

Ostatnio modna jest "teoria homocysteiny" Profesor przyznaje, że nie ma dowodów na to, że kiedy obniży się poziom homocysteiny, ryzyko zawału staje się mniejsze

Homocysteina to wróg numer jeden naszego serca i naczyń krwionośnych. Jej wysoki poziom uszkadza tętnice, przez co są one bardziej narażone na rozwój miażdżycy czy choroby zakrzepowej. Czy ta teoria jest prawdziwa i czy powinniśmy się martwić poziomem homocysteiny?

Wśród pacjentów z chorobą wieńcową modna jest ostatnio "teoria homocysteiny". Przekazują sobie tajemną wiedzę, że to nie cholesterol trzeba zwalczać, tylko homocysteinę, a lekarze z jakichś powodów nam tego nie mówią – czytamy na stronie wyborcza.pl.

Jak wyjaśnia prof. Artur Mamcarz, kardiolog z III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii WUM, homocysteina to aminokwas, jeden ze składników białek, w tym wypadku głównie białek pochodzenia zwierzęcego:

- Jakiś czas temu okazało się, że wysokie stężenie homocysteiny we krwi jest miernikiem ryzyka sercowo-naczyniowego, ale ten trop nie był do końca prawdziwy.

Przyznaje, że istnieją pewne związki między wysokim stężeniem homocysteiny a ryzykiem wystąpienia zawału serca czy choroby wieńcowej, jednak nie ma dowodów na to, że kiedy obniży się poziom homocysteiny, ryzyko staje się mniejsze. Podobnie dzieje się z dobrym cholesterolem HDL.

- Możemy mieć podwyższony poziom homocysteiny, ale nie dowiedziono, że jak go czymś zbijemy, to ryzyko np. zawału zmaleje – tłumaczy prof. Mamcarz.

Więcej: www.wyborcza.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH