Pacjent może ocenić lekarza na portalu

PO GODZINACH

Autor: wyborcza.pl/ rynekaptek.pl   20-07-2015, 11:01

Pacjent może ocenić lekarza na portalu Pacjenci oceniają lekarzy

Portal nie musi usuwać z internetu niewygodnej dla lekarki opinii. Sąd się na to nie zgodził, bo "lekarz jak sędzia jest osobą publiczną i musi liczyć się z tym, że jego działalność będzie oceniana".

Lekarka ginekolog z południa Polski żądała wykasowania krytykującego ją wpisu z ubiegłego roku na portalu internetowym Znanylekarz.pl.

Anonimowa pacjentka napisała m.in. o wizycie u ginekolożki: "UWAGA NA TĘ LEKARKĘ!!! Jestem wstrząśnięta po wczorajszej wizycie. Całą noc nie spałam. Byłam u niej drugi raz, wcześniej zapłaciłam 500 zł za pierwszą wizytę i kilka podstawowych badań. Na wyniki czekałam półtora miesiąca, co kilka dni dzwoniąc do kliniki i zawsze czekając kilka godzin, aż ktoś odbierze. Przez cały ten czas byłam zbywana, a rejestratorki przerzucały winę na laboratorium, które - jak okazało się po interwencji telefonicznej - niczemu nie było winne".

Lekarka najpierw zażądała od portalu, by usunął wpis. Tłumaczyła, że opis wizyty nie jest prawdziwy. Portal skontaktował się z pacjentką, ale ta podtrzymała to, co napisała. Odmówiono więc lekarce, tłumacząc, że to dopuszczalna prywatna opinia. Ta złożyła więc przeciwko serwisowi cywilny pozew o ochronę dóbr osobistych.

Warszawski sąd okręgowy oddalił pozew, uznając wpis za opinię. - Ten portal jest po to, żeby były na nim oceny wizyt lekarskich, nie tylko pozytywne - uzasadniał. Sędzia, ogłaszając wyrok, przypomniała, że art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną znosi odpowiedzialność portali za niezgodne z prawem treści zamieszczone przez użytkowników, w tym za wpisy na forach. Pod warunkiem jednak, że o nich nie wiedział, a jak się dowiedział, to je usunął.

- Lekarz musi liczyć się z tym, że będzie oceniany, również surowo - skwitowała sędzia. A skoro tak, to portal nie ponosi odpowiedzialności prawnej za prywatną opinię. Sąd zaznaczył jednak, że wyrok mógłby być inny, gdyby lekarka pozwała autorkę wpisu (portal musiałby wtedy udostępnić jej dane).

Więcej: http://wyborcza.pl/

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH