Taksówkarze handlowali dopalaczami. Postawiono im zarzuty

PO GODZINACH

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   10-06-2015, 13:33

Taksówkarze handlowali dopalaczami. Postawiono im zarzuty

Do ośmiu lat więzienia grozi dwóm gorzowskim taksówkarzom, których prokurator oskarżył o handel dopalaczami. Według śledczych za ich pośrednictwem do młodych ludzi trafiło ponad 6 kg tych niebezpiecznych substancji.

- Mężczyźni w wieku 32 i 37 lat zostali postawieni w stan oskarżenia pod zarzutami sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Potwierdziły to badania oferowanych przez nich dopalaczy wykonane przez specjalistów - powiedział w środę (10 czerwca) PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Dariusz Domarecki.

Rzecznik lubuskiej policji Sławomir Konieczny dodał, że w ciągu czterech lat za ich pośrednictwem miało dojść do kilkuset transakcji. Oskarżeni znaczną ich część realizowali w czasie swej działalności zawodowej. Podczas przeszukania w mieszkaniu 32-latka policja zabezpieczyła niemal 600 g substancji roślinnych i białego proszku.

Domarecki przyznał, że walka z procederem związanym z handlem tzw. dopalaczami nie jest łatwa. Jak wyjaśnił, większość z tych substancji - mimo że równie niebezpiecznych jak narkotyki - nie znajduje się na liście środków zakazanych. Dzieje się tak, gdyż są często preparowane z ogólnodostępnych składników, a skład dopalaczy jest stale modyfikowany przez ludzi, czerpiących zyski z ich sprzedaży.

- Jedyną furtką jest dla nas potwierdzenie, że dany dopalacz stwarza realne zagrożeni dla zdrowia i życia. Tak też było w tym przypadku. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do sądu - dodał Domarecki.

Konieczny powiedział PAP, że pierwszy sygnał o rozprowadzaniu przez oskarżonych dopalaczy gorzowscy policjanci otrzymali pod koniec 2013 roku. Śledczy ustalili, że młodszy z oskarżonych handlował dopalaczami od 2011 do 2014 roku, a starszy sprzedaż rozpoczął w 2014 roku.

W sumie obydwaj zostali oskarżeni o rozprowadzenie na terenie województwa lubuskiego ponad 6 kg niebezpiecznych substancji. Najczęściej do transakcji miało dochodzić w Gorzowie i jego okolicach.

Podczas przesłuchania obaj mężczyźni przyznali się do winy. Przed sądem będą odpowiadać z wolnej stopy.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH