"Uwierzyłam, że lek jest skuteczny, bo reklamował się w gazecie..."

PO GODZINACH

Autor: dzienniklodzki.pl/ rynekaptek.pl   26-01-2015, 10:19

"Uwierzyłam, że lek jest skuteczny, bo reklamował się w gazecie..."

Walcząca z bólem kolan mieszkanka Łodzi kupiła specyfik niewiadomego pochodzenia, bo uwierzyła reklamie, że preparat ją uleczy.

- "Uwierzyłam, że lek jest skuteczny, bo przecież reklamował się w gazecie. Zaproponowano mi promocję. Cztery opakowania za 200 złotych. Kurier przywiózł lekarstwo do domu. Dołączony też był certyfikat jakości" - opowiada kobieta "Gazecie Łódzkiej".

Jednak po zastosowaniu maści, kolano zaczęło puchnąć i boleć jeszcze bardziej. Kobieta postanowiła złożyć reklamację. Dzwoniła na podany numer. Minuta rozmowy z "biurem reklamacji" kosztowała prawie 8 zł. Rozmowa okazała się kosztowna - 100 zł.

W zamian otrzymała radę: zwrócić zamówiony towar. Adres do zwrotu: wyspy Marshalla. Sprawa trafiła do rzecznika konsumentów w Łodzi.

Więcej: http://www.dzienniklodzki.pl/

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH