Wyjazd w tropiki z wyobraźnią

PO GODZINACH

Autor: dziennikbaltycki.pl/ rynekaptek.pl   26-05-2015, 13:18

Wyjazd w tropiki z wyobraźnią

Strefa klimatu tropikalnego się poszerza. Do krajów o klimacie coraz bardziej tropikalnym, w których spodziewać się można napływu chorób wcześniej nieznanych, zaliczamy Grecję, południowe Włochy i Hiszpanię.

Już teraz występują w tych krajach takie choroby jak np. lejszmanioza, przenoszona przez meszki występujące w klimacie gorącym. W południowych Włoszech pojawił się już "przenosiciel" - komar tygrysi, który przenosi wirusa, powodującego ostrą chorobę zakaźną o nazwie denga - mówi Leszek Mayer, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej z Przychodni Medycyny Pracy i Chorób Tropikalnych UCMMiT w Gdyni.

Nadal głównym zagrożeniem w krajach o gorącym klimacie są schorzenia przewodu pokarmowego, tzw. biegunka podróżnych. Ma to związek z ciepłym klimatem, ale i poziomem higieny, który nie jest tam wysoki. Tam zarówno woda, jak i surówki czy produkty, po których przed chwilą chodziły muchy, mogą być potencjalnym źródłem zakażenia. W Egipcie mówią, że to zemsta faraona, w Peru - że to zemsta Montezumy.

- Jedynym sposobem, by ustrzec się zakażenia, jest niespożywanie żadnych produktów nieuzdatnionych termicznie. Nawet jadając w hotelowej restauracji, radzę zrezygnować z soków, kompotów, wody, jakichkolwiek napojów, które są w otwartych naczyniach, a pić tylko te w butelkach czy kartonikach, które sami otworzymy. Nie powinno się też używać kostek lodu do chłodzenia napojów. Jeżeli mamy ochotę na surówkę, to tylko wówczas możemy sobie na nią pozwolić, jeśli sami ją przyrządzimy z warzyw, które sami sobie obierzemy ze skóry - dodaje dr Mayer.

Niezależnie, gdzie jesteśmy - czy w hotelu, czy na wycieczce - zawsze musimy uruchomić wyobraźnię. Sama podróż do kraju tropikalnego powoduje, że spada nam odporność i bardziej stajemy się podatni na chorobotwórcze drobnoustroje, z którymi normalnie byśmy sobie poradzili. Biegunce podróżnych zapobiec może szczepionka przeciw cholerze. Przed cholerą ochroni nas przez dwa lata, przed biegunką - przez trzy miesiące. Warto, choć trudno z niej skorzystać, bo po pierwsze jest droga - kosztuje ok. 350 zł, po drugie - w Polsce niedostępna, odkąd zmienił się jej producent. Oczywiście, zawsze można sprowadzić tę szczepionkę na tzw. imienny import docelowy.

Więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH