Za „motylki w brzuchu” odpowiada fenyloetyloamina

PO GODZINACH

Autor: PPOZ/ rynekaptek.pl   14-02-2017, 14:24

Za „motylki w brzuchu” odpowiada fenyloetyloamina Pozytywne emocje sprawiają, że organizm wytwarza więcej dopaminy - hormonu przyjemności i nagrody

14 lutego to nie tylko Święto Zakochanych, ale także Światowy Dzień Chorych na Padaczkę. Epilepsja nazywana jest nawet „chorobą świętego Walentego” – są ludzie, którzy potrzebują nie tylko miłości, ale także akceptacji.

- Jest co świętować, bo miłość, a szczególnie ta odwzajemniona, bardzo pozytywnie wpływa na nasze życie i zdrowie. To stan, w którym wydzielają się hormony potocznie zwanymi „hormonami szczęścia” - mówi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Za „motylki w brzuchu” odpowiada fenyloetyloamina. Jej działanie podobne jest do amfetaminy. Wywołuje euforię, poprawia nastrój.

Pozytywne emocje sprawiają, że organizm wytwarza więcej dopaminy - hormonu przyjemności i nagrody. Hormon ten pełni kluczową rolę w radzeniu sobie ze stresem.

Oksytocyna wyzwala potrzebę bliskości i silne przywiązanie, dlatego jest nazywana hormonem miłości. Pozytywnie wpływa na relacje międzyludzkie, sprzyja empatii i otwarciu się na drugiego człowieka.

I wreszcie najbardziej pożądane endorfiny - „hormony szczęścia”. Dzięki nim najwyraźniej odczuwamy przyjemność, jesteśmy zrelaksowani, nie opuszcza nas dobry nastrój.

Naukowcy udowodnili, że pozytywne emocje towarzyszące miłości, mają wyraźny wpływ na układ odpornościowy organizmu. Szczęśliwie zakochani są bardziej odporni na choroby niż osoby częściej odczuwające napięcie, smutek, czy cierpiące na depresję.

Warto pamiętać, że Święty Walenty jest patronem nie tylko zakochanych, ale i osób chorych na padaczkę (epilepsję, zwaną nawet „chorobą świętego Walentego”).

- Padaczka jest częstą chorobą układu nerwowego. Ocenia się, że w Polsce cierpi na nią około 400 tysięcy osób – informuje Bożena Janicka.

Napad padaczkowy, jest wyrazem przejściowych zaburzeń czynności mózgu, polegających na nadmiernych i gwałtownych, samorzutnych wyładowaniach bioelektrycznych w komórkach nerwowych. Polega na chwilowej utracie panowania nad ciałem i to w bardzo różnym zakresie do utraty przytomności. Cechą charakterystyczną są silne drgawki.

– Podczas napadu chory zazwyczaj upada i traci przytomność na kilka minut. Zdarza się ślinotok, przygryzienie języka, chwilowy bezdech. W takiej sytuacji warto wiedzieć, jak udzielić pomocy osobie, która dostała napadu padaczkowego w miejscu publicznym – podkreśla prezes PPOZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH