Apteczna infolinia staje się nowym narzędziem marketingowym?

POLITYKA LEKOWA

Autor: Milena Motyl/rynekaptek.pl   28-06-2017, 20:36

 Apteczna infolinia staje się nowym narzędziem marketingowym? Pacjenci często telefonują do aptek chcąc uzyskać informacje o cenach leków. Apteki jednak nie mają obowiązku udzielać takich informacji

Podanie przez telefon absurdalnie niskiej ceny preparatu zachęca pacjenta do odwiedzenia apteki. Jest to mechanizm znany od wielu lat. Obecnie przenoszony jest na grunt aptek sieciowych - stwierdza Tomasz Leleno, rzecznik NIA.


Coraz bardziej powszechnym zjawiskiem staje się telefonowanie do aptek z prośbą o informację dotyczącą ceny leku nierefundowanego. Faktem jest, że ceny preparatów w poszczególnych aptekach niekiedy różnią się diametralnie. Dlatego pacjenci zamiast „biegać” po kilku lub kilkunastu aptekach w poszukiwaniu tego „najtańszego”, wolą dowiedzieć się o cenie nie wychodząc z domu.

Kurier Szczeciński napisał na swojej stronie, że skontaktował się z jedną ze wybranych aptek: „Faktycznie usłyszeliśmy, że nie otrzymamy informacji o cenie leku nierefundowanego przez telefon, bo taka jest polityka apteki. Telefonicznie informują tylko o cenach leków refundowanych. O pozostałe pacjent może pytać tylko na miejscu”.

Z czego więc wynika ta „polityka apteki”? I czy rzeczywiście pacjenci mogą zasadnie skarżyć się na nieudzielnie informacji?

Farmaceuta Mariusz Politowicz przyznaje, że jest to problem ogólnopolski. Wynika on z faktu, że różnice w cenach poszczególnych nierefundowanych leków bywają spore, wobec tego co zrozumiałe pacjenci szukają tańszych preparatów i pytają o ich cenę.

Zwraca jednak uwagę, że apteka nie ma obowiązku informowania pacjentów o cenach leków: - Apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego, a nie informacją telefoniczną - zaznacza.

Koszty refundatora
W ocenie farmaceuty, właściciela apteki, to, że pacjenci nierzadko traktują aptekę jak „sklep z lekami”, jest pokłosiem wielu fatalnych regulacji, które obowiązywały przed wprowadzeniem ustawy „nowa apteka dla aptekarza”.

- Nadal w aptekach dominuje prymat ceny, a nie jakości. Cena była i jest najważniejszym kryterium dla polskiego pacjenta, gdyż w taki sposób funkcjonuje system refundacji– wyjaśnia Mariusz Politowicz.

Leki refundowane mają identyczną cenę i odpłatność w każdej polskiej aptece. Jednakże są leki, które w konkretnej wielkości opakowania i dawce są refundowane, a w innych nie. Przykładowo recepta zniżkowa na 2 opakowania leku Y 20 mg x 14 tabletek oznacza wydatek rzędu 130 zł, ale częściej przepisywany jest pełnopłatnie, czyli pacjent zapłaci prawie 300 zł. Niekiedy zdarza się, że w aptekach jedno opakowanie tego samego, ale nierefundowanego leku po 28 tabletek kosztuje poniżej 100 zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH