Były prezes URPL kontra ministerstwo

POLITYKA LEKOWA

Autor: JJ/rynekaptek.pl   08-07-2011, 08:36

Leszek Borkowski, były prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych (URPL) twierdzi, iż w wyniku decyzji Ministerstwa Zdrowia, w ciągu trzech lat skarb państwa stracił a pacjenci mogli przepłacać za leki jednego z koncernów. Biuro prasowe ministerstwa odpiera takie zarzuty i odpowiada, że teza o stratach dla skarbu państwa "jest oczywistym nadużyciem".

Przypomnijmy, że współpraca na linii ministerstwo zdrowia - prezes URPL nie układała się dobrze. Leszek Borkowski był odwołany ze stanowiska. - Zostałem pomówiony i wyrzucony z pracy z wilczym biletem. Prokuratura jednak oczyściła mnie ze wszystkich zarzutów - mówi teraz.

Pracuje w Wojewódzkim Szpitalu Chirurgii Urazowej im. Św Anny w Warszawie. Jak twierdzi - w trakcie rutynowej pracy i analiz rynku zaobserwował, że ceny urzędowe pewnych leków (są podstawą do określania cen przez apteki) okazują się nawet dziesięciokrotnie wyższe od cen jakie za te same leki płacą szpitale. Spostrzeżenie dotyczyło leków jednej firmy. Swoimi uwagami podzielił się z tabloidem - Super Expressem, który je upublicznił w artykule. 

- Zwróciłem się dwukrotnie na piśmie do pani minister zdrowia z uprzejmą prośbą, aby omówić sprawę cen leków tej firmy. Na te pisma nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. W końcu zdecydowałem się na złożenie informacji do prokuratury, że w ramach swoich czynności służbowych znalazłem takie nieprawidłowości i proszę o ich wyjaśnienie - powiedział nam Leszerk Borkowski, pytany przez nas o treści przekazane mediom.

Jego zdaniem różnica między ceną urzędową, a tą oferowaną szpitalom daje w latach 2008-2010 co najmniej 240 mln zł, co uznaje za straty skarbu państwa i pacjentów.

Jak czytamy w oficjalnym stanowisku Ministerstwa Zdrowia, przesłanym nam przez rzecznika prasowego resortu Piotra Olechno, informacja "o rzekomym „specjalnym” traktowaniu jednego z producentów leków, wzroście cen i wartości sprzedaży produktów leczniczych tej firmy w latach 2008- 2010 nie znajduje żadnego uzasadnienia w danych o wartości i wolumenie obrotu: roczna wartość sprzedaży we wspomnianym okresie spadła z ponad 500 do 430 mln zł, zaś wolumen obrotu obniżył się z prawie 20,6 mln opakowań w 2008 r. do poniżej 18 mln w roku 2010".

Jak dalej podaje MZ, "we wspomnianym okresie cena urzędowa żadnego z 66 oferowanych na rynku produktów leczniczych tego producenta nie wzrosła, zaś w odniesieniu do 5 produktów leczniczych została obniżona w przedziale od 4,35 zł do 36,42 zł. W tym samym czasie limit refundacji (faktyczny koszt budżetu) został obniżony dla 45 (z 66) produktów leczniczych. Skala obniżek wahała się w przedziale od 0,01 zł do 72,61 zł".

Szpitale - odpowiada rzecznik - nabywają leki w procedurze przetargowej na rynku hurtowym. Oznacza to, że już w momencie rozpisywania przetargu następuje pomniejszenie oferowanej ceny o podatek VAT i marżę detaliczną. Dodatkowo, korzystają z naturalnego uprzywilejowania powstającego w momencie zamawiania większej ilości leków i możliwości wyboru spośród ofert konkurujących ze sobą hurtowni/producentów. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH