"Ceny maksymalne były elementem gry cenowej"

POLITYKA LEKOWA

Autor: Ruch Aptekarzy Polskich/ rynekaptek.pl   24-05-2016, 09:03

"Ceny maksymalne były elementem gry cenowej"

Ruch Aptekarzy Polskich sięgnął do projektu ustawy refundacyjnej sprzed lat i przypomina, co znalazło się w w uzasadnieniu do tego dokumentu.

"Dotychczas obowiązujące przepisy umożliwiają podmiotom odpowiedzialnym i podmiotom prowadzącym obrót hurtowy, za pośrednictwem swoich lub współpracujących sieci aptek, pod pozorem troski o dobro pacjenta wyłudzanie z Narodowego Funduszu Zdrowia znacznych kwot, jakie na leki refundowane wykłada Państwo. Przykładem takiej praktyki jest prowadzona w aptekach sieciowych wspomniana wyżej sprzedaż leków za 1 grosz (...)" - pisało w 2010 roku Ministerstwo Zdrowia.

Dalej: "Praktyka taka powoduje, że leki refundowane sprzedawane za 1 grosz teoretycznie "dla dobra pacjenta" nie są w sposób racjonalny wykorzystywane czego dobitnym przykładem, może być fakt, że stanowią one większość zawartości pojemników na leki do utylizacji. Ponadto zauważyć należy, że powyższy proceder często bywa rozszerzany o fikcyjny eksport w tzw. handlu przygranicznym umożliwiający kilkukrotne dokonywanie obrotu tym samym produktem".

Była też mowa o promocjach: "Akcje promocyjne dotyczące obrotu lekami refundowanymi (bonifikaty, rabaty, upusty) powodują zafałszowanie danych przekazywanych przez apteki do Narodowego Funduszu Zdrowia. Z porównania paragonów fiskalnych z zestawieniami przedkładanymi temu Funduszowi przez apteki wynika, że na paragonach fiskalnych apteki wykazują rzeczywistą opłatę poniesioną przez pacjenta za zakupiony lek refundowany, zaś w zestawieniach zbiorczych wykazują kwoty jakie winni wnieść pacjenci zgodnie z obowiązującym wykazem leków refundowanych według cen maksymalnych. Zatem ta sama czynność polegająca na wydaniu pacjentowi leku refundowanego i pobieraniu od niego opłaty jest różnie sprawozdawana do Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Urzędów Skarbowych".

"Bonifikatę udzieloną pacjentowi (...) traktują jako darowiznę pochodzącą z zysku apteki, nie informując o tym fakcie właściwych organów skarbowych. W zestawieniu zbiorczym apteki wykazują inne kwotę opłaty poniesionej przez pacjenta niż kwota rzeczywiście przez niego uiszczona, tym samym kwota wyliczana z danych w obrocie wskazana jako różnica wartości leku i wysokości refundacji jest inna niż kwota faktycznie zapłacona przez pacjenta, co skutkuje zawyżaniem kwot refundacji wypłacanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia" - zauważało ministerstwo, pracując nad ustawą refundacyjną.

"Wynikająca z ustawy o cenach cena maksymalna zamiast doprowadzić do ustalania cen na najniższym poziomie, wykorzystywana jest często przez przedsiębiorcę jako element gry cenowej umożliwiającej stosowanie niedozwolonych praktyk, promujących jedne podmioty kosztem innych. Taki stan rzeczy (...) powoduje (...) również zaburzenie konkurencji podmiotów uczestniczących w obrocie detalicznym".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH