EllaOne bez recepty nie spowodowała handlowej rewolucji

POLITYKA LEKOWA

Autor: rp.pl/rynekaptek.pl   29-11-2016, 11:10

EllaOne bez recepty nie spowodowała handlowej rewolucji Specjaliści podkreślają, że "ellaOne" nie jest pigułką wczesnoporonną.

Do konsultacji trafił projekt przewidujący, że leki antykoncepcyjne, w tym tzw. antykoncepcja awaryjna „ellaOne”, będą mogły być sprzedawane w aptekach jedynie na podstawie recepty. Obecnie preparat jest dostępny bez recepty. Czy zmiana jest słuszna?

W kwietniu 2015 roku ellaOne uzyskała status leku dostępnego bez recepty, do sprzedaży dla osób powyżej 15 roku życia. Jednak jak argumentował minister zdrowia, taka zbyt łatwa dostępność do preparatu powoduje "deprawację" nieletnich.

Przeciwnicy tych ograniczeń wskazują, że jest nie do końca trafiony argument, ponieważ osoby poniżej 18. roku życia stanowią niespełna 2 proc. kupujących. Największą grupę klientów aptek kupujących pigułkę stanowią osoby w wieku 25–30 lat.

Jak wynika z danych firmy badawczej QuintilesIMS, od kiedy produkt zaczął być dostępny bez recepty, jego sprzedaż nie wzrosła i od stycznia do sierpnia 2016 r. wynosiła 143 695 sztuk, podczas gdy w całym 2015 r. – 179 359 sztuk - informuje "Rzeczpospolita".

W dodatku stopień penetracji rynku, określany przez odsetek kobiet w wieku 15–49 lat, jest w Polsce jednym z najniższych w Europie i w 2015 r. wynosił 2,9 proc., co plasuje Polskę na 22. miejscu w zestawieniu obejmującym 24 kraje.

Jak podaje gazeta, coraz częściej pojawiają się głosy, że zamiast wprowadzenia kolejnych restrykcji w zakupie preparatu wystarczy podnieść wiek osób mogących go kupować.

Więcej: www.rp.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH