Gdańsk: samorząd aptekarski ogłosił pogotowie protestacyjne
PAP/rynekaptek.pl 12-01-2012, 19:10
Gdańska Okręgowa Rada Aptekarska ogłosiła pogotowie protestacyjne w związku z tym, że z projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej zostały wykreślone zapisy chroniące farmaceutów. Apteki najprawdopodobniej będą oflagowane.
We wtorek (10 stycznia) w dokumencie, który trafił pod obrady rządu, znajdował się np. paragraf dający farmaceutom prawo odwoływania się od decyzji kontrolerów NFZ. W środę w Sejmie okazało się, że tego przepisu nie ma w projekcie.
Według Pietrzykowskiego z projektu zniknął także przepis pozwalający wydać pacjentowi tańszy zamiennik leku. Zapowiedział, że do 23 stycznia zostanie podjęta decyzja ws. formy protestu. - Nie wykluczamy radykalnych form np. strajku włoskiego, czyli skrupulatnego sprawdzania recept, czy realizowania recept tylko w pełnej odpłatności, jeśli MZ nie zagwarantuje nam ekonomicznego bezpieczeństwa działalności - powiedział.
Dodał, że jeszcze przed 23 stycznia "najprawdopodobniej oplakatowane będą apteki oraz przygotowana będzie akcja informacyjna dla pacjentów mówiąca o tym, że to nie aptekarze odpowiadają za powstałą sytuację, ale wynika to z nieodpowiedzialności rządu." Pietrzykowski jest przekonany, że do protestu przyłączą się też inne izby. - Bo tak naprawdę nie mamy wyjścia - powiedział.
Posłowie z komisji zdrowia poparli w środę (11 stycznia) w pierwszym czytaniu większość zapisów projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej przedstawionego przez ministra zdrowia. Drugie czytanie zaplanowano w Sejmie na czwartek (12 stycznia). Minister wyjaśniał, że "projekt przewiduje odstąpienie od karania lekarzy za niewłaściwe wypisanie recept oraz objęcie abolicją lekarzy, którzy wadliwie wypisali recepty przed dniem wejścia w życie nowelizacji".
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorz Kucharewicz mówił, że zgodnie z projektem "lekarze uzyskali wykreślenie niekorzystnych przepisów o karach oraz abolicję, a aptekarze nie mają żadnego zapisu gwarantującego spokojną pracę w aptece". Ocenił, że rząd zakpił z aptekarzy i podkreślił, że przyjęcie ustawy w zaproponowanym kształcie wygasi protest lekarzy, ale "takie potraktowanie aptekarzy spowoduje, że za parę dni będziemy mieli nowy problem".
W czwartek (12 stycznia) Naczelna Rada Aptekarska wezwała aptekarzy, by nie realizowali recept z jakimikolwiek błędami formalnymi, ani z dodatkowymi znakami, w tym z pieczątkami "Refundacja do decyzji NFZ".











