Importerzy równolegli leków: ustawodawca o nas zapomniał

POLITYKA LEKOWA

Autor: Luiza Jakubiak/rynekaptek.pl   23-05-2012, 09:26

Importerzy równolegli leków: ustawodawca o nas zapomniał

Uproszczenie procedur w zakresie oceny wniosków o objęcie refundacją leków z importu równoległego, skrócenie terminu wydania decyzji refundacyjnej do 30 dni, niższe opłaty od wniosku, obligatoryjny pay-back w wysokości 3 proc. płacony przez importerów oraz automatyczna obniżka ceny produktu z importu wobec leku oryginalnego wpisanego na wykazy refundacyjne o 10 proc. - takie propozycje zmian prawnych przedstawili importerzy równolegli, by przywrócić dostępność do sprowadzanych przez siebie leków.

Do końca 2011 roku obowiązywała zasada tzw. refundacji ułomnej, dzięki której farmaceuta mógł wydać w aptece lek tańszy niż ten przepisany na recepcie, nawet jeśli lek nie znajdował się na wykazie.

- Ten mechanizm w najlepszym stopniu odpowiadał specyfice importu równoległego, który cechuje się dużą dynamiką - ocenił Mariusz Kondrat, z kancelarii prawno-patentowej KONDRAT podczas I Forum Importu Równoległego (Warszawa, 22 maja 2012).

Dodał: - Wprowadzenie ustawy o refundacji leków całkowicie zmieniło otoczenie do prowadzenia tego rodzaju działalności. Na obecnych wykazach praktycznie nie ma leków sprowadzanych w ramach importu równoległego.

Importer jak producent
Zdaniem importerów, ustawodawca zapomniał o tej formie dystrybucji lekami. Znajdujące się w ustawie o refundacji leków przepisy tylko w minimalnym stopniu umożliwiają prowadzenie importu.

Przedsiębiorca nie musi m.in. podawać informacji o refundacji w innych krajach, o patentach i wyłączności danych czy o działalności naukowo-badawczej. Jest zobowiązany wskazać jedynie cenę zbytu netto leku z państwa, z którego produkt jest sprowadzany.

Jednak pozostałe wymagania dotyczące składania wniosków o objecie refundacją nałożone na importerów są takie same jak na wytwórców leków oryginalnych. Dalsze funkcjonowanie importu równoległego w tej formule traci rację bytu.

- Ustawa o refundacji leków jest dobra i nie chcemy zmiany systemowej czy rewolucji. Chcemy jedynie uproszczonej ścieżki wpisywania leków z importu równoległego na wykazy refundacyjne - wyjaśniał Tomasz Dzitko, prezes Stowarzyszenia Importerów Równoległych Produktów Leczniczych (SIRPL).

Przekonywał, że efektem tych zmian będą oszczędności: - Gdyby dzisiaj na wykazach refundacyjnych znalazły się wszystkie leki, które mają pozwolenie na dopuszczenie do obrotu w ramach importu równoległego, byłoby to źródłem ok. 6 mln zł oszczędności dla NFZ.

Dlatego przedsiębiorcy proponują zmiany, które uprościłyby zasady wydawania decyzji refundacyjnych dla produktów z importu równoległego. Po pierwsze zagwarantowanie przez importera ceny o 10 proc. niższej od produktu referencyjnego znajdującego się na wykazie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH