Jak nie miękkie, to będzie twarde moratorium

POLITYKA LEKOWA

Autor: Luiza Jakubiak/ rynekaptek.pl   16-03-2017, 08:03

Jak nie miękkie, to będzie twarde moratorium Albo to będzie miękkie moratorium, czyli projekt poselski, albo twarde moratorium i bezwzględny zakaz otwierania nowych aptek

Gwarantuję Państwu, że nikt na tej sali oprócz mnie nie wie, jakie mamy plany, co do opieki farmaceutycznej. Jak wyłożymy karty na stół, rozpocznie się dyskusja, czy są to dobre pomysły i jak je wdrożyć - mówił Krzysztof Łanda podczas II kongresu HCC.

- Rolą ministra zdrowia jest zapewnić balans, czyli znalezienie takiego rozwiązania, które byłoby najlepsze z punktu widzenia społecznego i akceptowalne, który pozwala zaspokoić wszystkie wartości, stojące ze  sobą w sprzeczności, w sposób optymalny - mówił wiceminister w czasie II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (10 marca).

Dwa skrajne scenariusze
- Przygotowaliśmy projekt dużej nowelizacji prawa farmaceutycznego. Jest on oparty o kilka podstawowych założeń. Po pierwsze, trzeba odpowiedzieć na pytanie, gdzie znajdują się polskie apteki na osi, którą opisują dwa ekstremalne stany: apteka jako placówka opieki zdrowotnej, a na drugiej apteka jako zwykły sklep - dodał.

I podał odpowiedź: - Jesteśmy bliżej opieki farmaceutycznej, ale ewolucja aptek w ostatnich latach ewidentnie zamieniła nam apteki w sklepy. Kolejny wymiar – to rola aptekarza. Znowu mamy tutaj do czynienia z dwoma skrajnymi scenariuszami. Pierwszy – farmaceuta świadczący opiekę farmaceutyczną, a drugie ekstremum – to zwykły sklepikarz, który wydaje towar, inkasuje pieniądze i prowadzi akcje promocyjne. Gdzie się znajdujemy w tej osi? Ponownie ewolucja w ostatnich latach ukierunkowała farmaceutę w kierunku sklepikarza.

- Kolejnym wymiarem jest to, ile powinno być aptek indywidualnych, a ile sieciowych. Gdyby doszło do dominacji jednej z tych grup, np. sieci, to miałoby to wpływ na funkcjonowanie rynku. Z drugiej strony, gdyby to poszło w drugą stronę i byłaby dominacja aptek indywidualnych, to też nie byłoby to dobrym rozwiązaniem. Stoimy na stanowisku, że z aktualnym udziałem w rynku aptek sieciowych na poziomie 30-40 proc., mamy stan pożądany i nie chcemy, żeby się to zmieniało. Pozostaje pytanie czy sytuacja jest obecnie stabilna? Nie jest. Placówki sieciowe zdobywają coraz większą część rynku. Uważamy, że jest to trend niewłaściwy - ocenił wiceminister.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH