MZ: ostrożnie z majstrowaniem przy grupach limitowych

POLITYKA LEKOWA

Autor: Luiza Jakubiak/ rynekaptek.pl   06-12-2017, 16:09

MZ: ostrożnie z majstrowaniem przy grupach limitowych Jeśli pacjenci mają tak dobry kontakt z firmą, to niech od razu poproszą ją o obniżenie ceny leku do poziomu limitu – odpowiedział wiceminister Marcin Czech (fot. archiwum)

Pomysły, by dla jednej grupy chorych, dla jednego leku odejść od zasad działania ustawy refundacyjnej i tworzyć odrębną grupę limitową, wpłynąłby negatywnie na obiektywizm systemu refundacji – uważa wiceminister zdrowia Marcin Czech.

Tak podczas sejmowej komisji zdrowia (6 grudnia) na temat powodów kilkukrotnego przeprowadzenia w ostatnich miesiącach podwyżek cen leków dla pacjentów po przeszczepach ocenił pomysł wyodrębnienia oddzielnej grupy limitowej dla dzieci po przeszczepach przyjmujących walgancyklowir.

Od maja 2012 roku, kiedy weszła w życie ustawa refundacyjna, ceny leków stosowanych po przeszczepach zmieniały się już kilkanaście razy. Powód jest zawsze ten sam: wejście na listę leków refundowanych nowego zamiennika w danej grupie limitowej w cenie 3,20 zł.

W ramach przypomnienia
Na temat tych zmian członkowie sejmowej komisji zdrowia i zaproszeni goście rozmawiali wielokrotnie, ostatnio w maju 2017 roku. Wtedy - podobnie jak teraz - kwestia dotyczyła jednego tematu – dostępności walgancyklowiru w postaci syropu, do stosowania u dzieci w profilaktyce po zakończeniu hospitalizacji związanej z transplantacją do 200 dni po przeszczepie. Obecnie z tej opcji terapeutycznej korzysta ok. 1500 małych pacjentów.

Produkt jest dostarczany przez jedną firmę i nie ma refundowanego odpowiednika w tej postaci. Pozostałe finansowane przez NFZ leki z tą substancją czynną występują w postaci tabletek.

Jednak z uwagi na konstrukcję grup limitowych, są w niej wszystkie produkty zawierające taką samą substancję czynną, bez względu na postać leku. Produkt najtańszy dostępny jest za 3,20 zł. W przypadku pozostałych, różnicę w cenie preparatu pokrywa pacjent. W przypadku walgancyklowiru, te dopłaty przez lata ulegały zmianom wzwyż: od 3,20 zł do 775 zł obecnie, adekwatnie do obniżki dokonanej przez producenta oferującego lek w najniższej cenie.

Zdaniem resortu zdrowia, efekt terapeutyczny leku zarówno w postaci syropu, jak i tabletek jest taki sam, podobnie jak nie ma różnicy między lekami referencyjnymi i ich generycznymi odpowiednikami. Rozwiązanie widzi w obniżeniu ceny leku, czego producent nie jest skłonny zrobić. Pacjenci z kolei negatywnie podchodzą do notorycznych zmian w cenach leków i konieczności ich zamiany w trakcie terapii. Opowiadają się za wydzieleniem walgancyklowiru w postaci syropu, dla dzieci, do odrębnej grupy limitowej. Jednak zdaniem MZ, istnieją obwarowania dotyczące tworzenia odrębnych grup limitowych, które uniemożliwiają wprowadzenie takiej opcji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH