Oświadczenie OZZL: do zawieszenia "protestu pieczątkowego" daleko
OZZL/Rynek Zdrowia 05-01-2012, 10:40
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy przedstawił swoje stanowisko w sprawie komunikatu Ministerstwa Zdrowia i zespołu negocjacyjnego Naczelnej Rady Lekarskiej wydanego po ustaleniach z 4 stycznia na temat warunków zakończenia "protestu pieczątkowego" lekarzy.

Przewodniczącego ZK OZZL Krzysztof Bukiel w oświadczeniu pisze, iż komunikat podpisany 4 stycznia przez zespół NRL z Ministrem Zdrowia oraz Prezesem NFZ dotyczący możliwego rozwiązania sporu wokół ustawy refundacyjnej "nie oznacza w żadnym razie „zawieszenia protestu pieczątkowego” przez lekarzy, ani cofnięcia rekomendacji OZZL co do sposobu postępowania lekarzy wypisujących recepty na leki refundowane po 01 stycznia 2012r.

Krzysztof Bukie napisał m.in.: "Przypominam, że obecne działania lekarskie dotyczące wypisywania recept na leki refundowane prowadzone są w zgodzie z rekomendacjami sformułowanymi przez następujące organizacje i środowiska lekarskie: Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, Federacja Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie, Polska Federacja Pracodawców Ochrony Zdrowia oraz środowisko lekarzy skupionych wokół portalu internetowego Konsylium 24. To te organizacje są władne do odwołania swoich rekomendacji, czyli do tego, co nazywane jest przez przedstawicieli władzy i media „zawieszeniem protestu”. Bez cofnięcia w/w rekomendacji nie można mówić o „zawieszeniu protestu” . Mówienie o tym teraz jest zupełnie nieuzasadnione!".

(...) "Trzeba też brać pod uwagę, że lekarze sami i indywidualnie podejmują decyzję o swoim postępowaniu – jeśli chodzi o wypisywanie recept na leki refundowane w warunkach obecnych represyjnych i niejasnych przepisów - i mogą nie dostosować się do rekomendacji - albo do ich cofnięcia - przez takie czy inne organizacje".


Pełna treść komunikatu OZZL: http://www.ozzl.org.pl

  • Zobacz także
  • Polecamy
  • iatros (lekarz, udający Greka) 2012-01-08 07:09:52
    Prawdziwy Gościu, masz 150 procent, a nawet więcej racji. Zgłos się do dyr. Sikorskiego z CSIOZ, on już od dawna przygotowuje ten projekt informatyzacji w zdrowiu. Ma na to 800 mln PLN, trzy czwarte z dotacji UE. Może Cię przyjmie - i wspolnie uda Wam sie skończyć ten projekt w miesiąc. Wtedy zostaniecie ogloszeni Zbawcami Polskiego Systemu Opieki Zdrowotnej. Wystawią Wam pomniki w Lesznie i paru innych miejscach pilotażowych - bo na coś te pieniądze unijne trzeba wydać...
  • Prawdziwy gość 2012-01-07 21:39:17
    Analiza psychologiczna informatyka:
    Pytanie: czy da się to zrobić?
    Odpowiedz: jasne to proste

    A potem:
    1) wymagana jest budowa budynku w zasadzie od zera, który spełniałby wymienione w przepisach o ochronie danych osobowych kryteria (m in ochrona przed włamaniem, fizycznym złodziejstwem, monitorowany dostęp do pomieszczeń pozwalający zidentyfikować osobę i jej uprawnienia itd itp) na tym etapie odpada polowa informatyków, bo mało który ustawy czyta
    2) wymagana jest klastrowa architektura komputera przy czym klaster musi posiadac min dwa wężły typu serwer, logika jest ze taki system musi działać 24/h i dzialac nawet wtedy gdy nie działa, potrzebny jest zatem koputer klastrowy, ktory rownowazy obciazenie i w razie awarii wezla role przejmuje wezel drugi (na tym etapie odpada kolejne grono informatykow gdyz na rozwiazaniach klastrowych znaja sie juz tylko pasjonaci i samoucy, zazwyczaj na tym etapie odpadaja dyplomowani)
    3) no niestety dla instytucji publicznej z torentow oprogramowania sciagnac sie nie da, dochodzi szczegolowa znajomosc licencji, przepisow prawa. zupelnie inaczej zabezpiecza sie np przeciwirusowo klaster a inaczej pojedynczy komputerek do siagania fot z golymi babami w domu (na tym etapie zazwyczaj zostaja juz tylko informatycy zwiazani z administracja publiczna oraz z wojskiem a Ci tani nie sa)
    4)pojawiaja sie problemy, gdyz informatyk nie zna sie na wszystkim, nagle sie okazuje ze trzeba speca od sieci, teleinformatyka, elektryka, speca od bazy danych, speca od serwerow DHCP DNS, szyfrowania i tak powstaje problem bo kadr zabraklo w polsce, adoswiadczeniaw takim projekcie nie ma nikt, wiec pozostaja dwie opcje: bierzemy ludzie zzagranicy, albo nasi za gruba kase robia sobie eksperyment ktory ma prawo niewypalic
    5) ok informatykow mamy, pojawia sie problem, informatyk na sluzbie zdrowia sie nie zna, nagle okazuje sie jaka role w systemie pelni nr bloz, kod ean, ze na recepte mozna dac tego tyle tamtego tyle, ze hurtownia to te leki w zasadzie ma ale na karcie z zerowym blozem bo to taka promocja akurat byla, no i mimo ze juz wiemy ze t ojest na tej karcie to hurtownia sprzedac aptece nie moze bo ta karta jest zarezerwowana tylko dla patek z sercem. nie sprzeda aptece apteka nie wyda na recepte elektroniczna i wszyscy grzezna w syfie.

    Już ja widze jakie to proste, na bank bedzie to projekt za miliardy i skonczy sie tym, ze ktos wezmie kase i jeszcze spierd...li
  • Prawdziwy gosć 2012-01-07 21:16:15
    iatros. jak dla mnie to macie racje, bo wg mnie lekarz powinien wypisywac lek, dawke i dawkowanie a cala reszta powinna mu zwisac. problem w tym,ze nfz zamiast zrobic system sam to spycha to albo na lekarzy albo na aptekarzy. a z systemem jest prawda taka. od lat interesuja sie tym firmy informatyczne m in kamsoft, tylko ze padaja teksty: "nie nie nie, przeciez to poufne dane osobowe wagi tajemnicy panstowej, nie wolno tego udostepniac, ani tym zarzadzacz zewnatrz" to moze nfz sam sprobuje? "a nie nam to sie nie chce". chrzanienie informatykow tez znam pod tytulem jakie to proste. jak ktos mowi ze taki system jest prosty to nawet 5 minut na zglebienie problemu nie poswiecil. przede wszystkim trzeba zunifikowac numery bloz w kazdej przychodni kazdej aptece co juz graniczy z cudem, gdyz podczas testow elektronicznej recepty zdarzalo sie ze system apteczny nie przyjmowal ze stanu np Beto ZK tlyko dlatego, ze przychodnia wystawiala go z innej karty niz byl on w aptece. do tego dochodza odplatnosci, wszelkie wyjatki, dane osobowe, zabezpieczenia. mozna zrobic to po niemiecku a wiec 10 lat planowac mieisac robic, jednak modelem po polsku planowac beda 1 mieisac a robic 10 lat.