Pacjenci ze zrozumieniem (na razie) podchodzą do protestu lekarzy

POLITYKA LEKOWA

Autor: Jacek Janik, DM/Rynek Zdrowia   03-01-2012, 09:33

Pacjenci ze zrozumieniem (na razie) podchodzą do protestu lekarzy

Portal rynekzdrowia.pl przeprowadził w poniedziałek (2 stycznia) krótki sondaż dotyczący "protestu pieczątkowego" lekarzy w przychodniach w Warszawie, Tychach, Katowicach oraz w Poznaniu. Nie wszędzie lekarze opieczętowują wypisywane recepty czerwonymi pieczątkami "Refundacja do decyzji NFZ".

Wszędzie jednak sprawdzane jest ubezpieczenie pacjentów, a w przypadku braku dokumentującego to poświadczenia, odbierane jest "oświadczenie woli" pacjenta o ubezpieczeniu. Takie oświadczenie traktowane jest jako ostateczność.

Obawy we wszystkich przychodniach są takie same - wszyscy lekarze obawiają się, że w przyszłości NFZ będzie ich karał za leczenie chorych bez ubezpieczenia. Wymagają więc od pacjentów druku RMUA lub innych dokumentów potwierdzających ubezpieczenie zdrowotne. Jedynie w wyjątkowych sytuacjach przyjmują "oświadczenie woli" pacjenta o jego ubezpieczeniu i domagają się, by odpowiedni dokument doniósł do przychodni w ciągu 7 dni.

Recepty wypisywane jak zwykle
Jak mówi portalowi rynekzdrowia.pl Bożena Strażecka z przychodni Ultra-Med-Strefa w Tychach, wszyscy lekarze w tej placówce wypisują recepty tak, jak do tej pory. Nie korzystają z zalecanych przez OZZL pieczątek "Refundacja do decyzji NFZ".

- Nasi lekarze maja listy leków i określają na bieżąco poziom ich refundacji na wypisywanych receptach. Wymagany jest natomiast dokument poświadczający ubezpieczenie pacjenta. Przynajmniej na razie nie ma natomiast możliwości wypisania recepty - dla tych którzy biorą systematycznie te same leki - "na telefon". Pacjent musi umówić się na wizytę do lekarza, przyjść osobiście i przynieść aktualny dokument poświadczający ubezpieczenie oraz tzw. kartę chipową (obowiązującą w woj. śląskim - dop. red) - mówi Strażecka.

Nie opieczętowuje recept pieczątką "Refundacja do decyzji NFZ" dr Małgorzata Plewako z Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa Praga Północ.

System nie działał
Nie opieczętowuje w ten sposób recept, bo nie mam takiej pieczątki. Wypisałam normalnie recepty, bo pacjentów których dzisiaj miałam było mi bardzo żal. Byli biedni i chorzy i musieli dostać odpowiednie leki - mówi dr Plewako.

Jak zaznacza są dodatkowe kłopoty, bo program umożliwiający wypisywanie recept nie działa: - Nie powinniśmy w ogóle wypisywać recept i przyjmować pacjentów. Nie mam w umowie o pracę obowiązku sprawdzania dokumentacji ubezpieczenia pacjenta. Odpowiadam jedynie za merytoryczną ordynację leków - stwierdza nasza warszawska rozmówczyni.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH