Raport IMS Health: pacjenci dopłacą do leków refundowanych 302 mln zł
PAP/Rynek Aptek 05-01-2012, 10:33
O 302 mln zł wzrośnie kwota, którą pacjenci dopłacają do leków refundowanych, a Narodowy Fundusz Zdrowia zaoszczędzi 738 mln zł - wynika z raportu firmy analitycznej IMS Health o nowej liście refundacyjnej.
Według IMS Health obowiązująca od 1 stycznia lista refundacyjna spowoduje wzrost współpłacenia pacjentów za leki - z poziomu 34 proc. do około 38 proc.

Poziom odpłatności pacjentów został zwiększony w przypadku 45 schorzeń o kwotę 572 mln zł. W przypadku 17 schorzeń pacjenci zapłacą 269 mln zł mniej - obliczyli analitycy IMS Health.

Wzrost dopłat do leków dotyczy do 10 proc. pacjentów. Na nowej liście znalazło się 2668 leków. Dla 833 leków, które wcześniej były na liście, producenci nie otrzymali zgody na refundację lub wycofali je z listy. Usunięte produkty w analizowanym okresie 12 miesięcy stanowiły wartościowo 1,27 mld zł sprzedaży i powyżej 759 mln zł refundacji, co stanowi 9,7 proc. całości kwoty refundacji za ten okres.

Ustawa refundacyjna wprowadziła po raz pierwszy grupy limitowe. IMS Health podkreśla, że w przypadku 1313 leków limity dopłat NFZ zostały podwyższone, a w przypadku 1323 - obniżone. Negocjacje prowadzone przez Ministerstwo Zdrowia przyniosły obniżenie cen średnio o 8,5 proc. według kosztu jednostkowych opakowań. Zmieniły się też typy odpłatności, np. w przypadku pasków diagnostycznych do oznaczania glukozy we krwi z: "ryczałtu" na "ryczałt" i "30 proc.".

Nowa lista w przypadku pięciu typów schorzeń (leki przeciwbólowe, hormonalna terapia zastępcza, antykoncepcja, hormony płciowe, immunosupresanty) obniża zarówno wydatki NFZ (o 58 mln zł), jak i pacjentów (o 12,6 mln zł). Duże oszczędności w wydatkach NFZ przy relatywnie małym wzroście poziomu współpłacenia pacjentów dotyczą leków hormonalnych i wspomagających leczenie onkologiczne (leki przeciwbólowe). NFZ zaoszczędzi kwotę 34 mln zł, a odpłatność pacjentów wzrośnie o 800 tys. zł.

Największe oszczędności przyniesie NFZ zmiana cen i limitów w refundacji dotyczącej: pasków cukrzycowych (oszczędność NFZ 169,7 mln zł; wzrost odpłatności pacjentów o 122,4 mln zł); schizofrenii (oszczędność NFZ 122,4 mln zł, wzrost odpłatności pacjentów o 15,9 mln zł); astmy (oszczędność NFZ 74,3 mln zł, wzrost odpłatności pacjentów o 48 mln zł); choroby wrzodowej (oszczędność NFZ 71,1 mln zł, wzrost odpłatności pacjentów o 73,3 mln zł); choroby Alzheimera (oszczędność NFZ 62,4 mln zł, wzrost odpłatności pacjentów o 43,9 mln zł); onkologii (oszczędność NFZ 38,2 mln PLN, wzrost odpłatności pacjentów o 6,6 mln zł); padaczki (oszczędność NFZ 35,5 mln zł, wzrost odpłatności pacjentów o 32,1 mln zł).

Z kolei obniżka poziomu współpłacenia pacjentów dotyczy: nadciśnienia (wzrost wydatków NFZ o 49,5 mln zł, oszczędność pacjentów o 93,4 mln zł); leków obniżających poziom cholesterolu (wzrost wydatków NFZ o 25,4 mln zł, oszczędność pacjentów o 59,8 mln zł); leki przeciwzakrzepowe (wzrost wydatków NFZ o 2,7 mln zł, oszczędność pacjentów o 24,4 mln zł); alergia (wzrost wydatków NFZ o 20,8 mln zł, oszczędność pacjentów o 22,8 mln zł); leki na przerost prostaty (wzrost wydatków NFZ o 0,5 mln zł, oszczędność pacjentów o 21,6 mln zł); leki na depresję (wzrost wydatków NFZ o 10,2 mln zł, oszczędność pacjentów o 20,7 mln zł).

  • Zobacz także
  • Polecamy
  • Łubudubu niech żyje prezes... 2012-01-09 15:56:32
    Dobra uwaga drug! Wiadomo czy był publikowany już jakiś raport o marżach? 738mln -302mln = 436mln, które ktoś musi wyłożyć. Coś tam rzuci hurt, trochę firmy spuściły, a resztę zapłaci pewnie apteka. No ale NRA chwali się jak to wynegocjowali super marże! W sam raz może da radę z niej pokryć karę za napis na szybie "fachowa opieka farmaceutyczna". Niestety pewnie zabraknie na ZUS dla pracowników, ale przecież tego już etyka zawodowa farmaceutów-właścicieli nie dotyczy.
  • drug 2012-01-09 11:56:50
    ciekawe dyskusje. Tylko wracając do tematu budżet zaoszczędzi też na naszych marżach. Jeszcze parę miesięcy i może apteki dojrzeją do strajku, bez względu na to czy sieci czy nie.
  • chyzia 2012-01-06 21:09:29
    Niestety to co pisze Kolo to częściowo prawda. Sieciówki nie mogą sobie pozwolić na brak magistrów bo wszyscy dookoła czyhają tylko żeby ich podkablować. Mają obroty więc mają też z czego zapłacić, w przeciwieństwie do małych ledwo zipiących aptek "rodzinnych" gdzie często jedynym magistrem jest kierownik-właściciel. Natomiast niestety pacjentów w sieciówkach traktuje się przedmiotowo i mało indywidualnie, tutaj przewagę mają na pewno małe apteki. Pracowałam i tu i tu, więc mam porównanie. Teraz pracuje w pojedynczej aptece, która jest ewenementem i naprawdę dobrze prosperuje i gdzieś udaję się znaleźć złoty środek. Ale od czasu do czasu trzeba coś ludziom wcisnąć ale takie są reguły gry-im więcej wydamy leków i tego badziewia pt "suplememty diety" tym apteka będzie lepiej prosperować a co za tym idzie ja będę mieć gwarancje stałej i dobrej pensji. Opieka farmaceutyczna TAK ale niestety takie są czasy że każdy patrzy na ceny i jak będzie drogo to opieka farmaceutyczna nie pomoże.