Riposta Porozumienia Zielonogórskiego: to my walczymy o prawa pacjenta

POLITYKA LEKOWA

Autor: PZ/rynekaptek/.pl   11-01-2012, 10:46

Riposta Porozumienia Zielonogórskiego: to my walczymy o prawa pacjenta

Jak już pisaliśmy, we wtorek (10 stycznia) rzecznik praw pacjenta Barbara Kozłowska zagroziła karami szpitalom i przychodniom, których lekarze - stosując "pieczątkowy protest" - naruszają zbiorowe prawa pacjentów. W liście otwartym skierowanym do RPP, Jacek Krajewski prezes Federacji PZ stwierdził, że lekarze "liczyli raczej na wdzięczność" Kozłowskiej niż grożenie karami.

W efekcie „pieczątkowego protestu” wielu pacjentów musiało zapłacić za leki pełną cenę. Poszkodowani chorzy wielokrotnie kierowali w tej sprawie skargi do RPP. Do dnia 6 stycznia br. (do godziny 21) odnotowano 1586 sygnałów dotyczących problemów z dostępem do leków w związku z protestem lekarzy, m. in. umieszczaniem na receptach adnotacji "Refundacja leku do decyzji NFZ".

Barbara Kozłowska zdecydowała, że należy ukarać nie lekarzy, ale przychodnie i szpitale, w których pracują. Stwierdziła, że kary za pozbawienie chorych prawa do przysługujących mu leków refundowanych można uznać za naruszenie zbiorowych prawa pacjentów i dlatego mogą one sięgać nawet pół miliona złotych.

Prezes Krajewski nie zgadza się ze stanowiskiem RPP, i w liście skierowanym do RPP przekonuje, że to właśnie "dzięki oporowi lekarzy wobec szkodliwych zapisów przywrócony zostanie czas, który powinien zostać poświęcony chorym".

Prezes PZ, siegając do ustawy o rzeczniku praw pacjentów, odnotowuje iż RPP ma m.in. zadanie „opracowywania i przedkładania Radzie Ministrów projektów aktów prawnych dotyczących ochrony praw pacjenta” oraz  „występowania do właściwych organów z wnioskami o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, bądź o wydanie lub zmianę aktów prawnych w zakresie ochrony praw pacjenta”.

Dodaje również, iż lekarze rozumieją, iż reprezentując organ administracji rządowej, trudno było RPP "prowadzić postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów", w stosunku do zwierzchników.

Od początku roku lekarze w proteście przeciwko przepisom refundacyjnym nie określają na receptach poziomu refundacji leku i stawiają pieczątkę "Refundacja leku do decyzji NFZ". Lekarze tę postawę tłumaczą dbałością nie tylko o swój komfort pracy, ale i o jakość opieki nad pacjentem, dla którego - jak przekonują - będą mieć jeszcze mniej czasu realizując biurokratyczne obowiązki związane ze sprawdzaniem uprawnień pacjenta do refundacji leku.

10 stycznia rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej. Zakłada on uchylenie zapisów przewidujących kary dla lekarzy, którzy niewłaściwie wypisują recepty.
Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH