Ruchy antyszczepionkowe: niewiedza, głupota i niespełnieni naukowcy

POLITYKA LEKOWA

Autor: Anna Kaczmarek/ rynekaptek.pl   24-02-2015, 08:26

Ruchy antyszczepionkowe: niewiedza, głupota i niespełnieni naukowcy

W swojej praktyce lekarskiej spotykam osoby, które nie chcą szczepić swoich dzieci. Na szczęście rzadko to się zdarza. Walczę z tym zjawiskiem i falą zalewającej nas głupoty - mówi dr Michał Sutkowski, specjalista medycyny rodzinnej i chorób wewnętrznych.

Niechęć do szczepienia dzieci wynika, jego zdaniem, z kilku powodów. Jednym z nich jest bezsensowne podążanie za modą, która przyszła z Zachodu i która dawno już z tego Zachodu odchodzi. Rodzice często podejmują decyzję o nieszczepieniu dziecka mając bardzo małą wiedzę o tym, jakie mogą być konsekwencje ich zaniechania.

- Korzystają wyłącznie z materiałów promowanych przez ruchy antyszczepionkowe. Ci rodzice nie mają pojęcia czym jest gruźlica, krztusiec czy inne choroby, które mogą grozić niezaszczepionemu dziecku. Nie wiedzą jakie skutki neurologiczne może pozostawić po sobie część z tych chorób. Przykładowo niebezpieczne odczyny neurologiczne po szczepieniu przeciwko odrze występują raz na milion zaszczepionych, natomiast w przypadku zachorowania na odrę - zgon chorego notuje się raz na trzy tysiące przypadków. Ta wiedza często wpływa na zmianę podejścia do tematu szczepień.

Jak mówi prof. Andrzej Radzikowski, pediatra, kierownik Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, były konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii, polskie ruchy antyszczepionkowe skupiają niespełnionych naukowców.

- Np. działa tam pani profesor chemii, która wróciła ze Stanów Zjednoczonych i tam działała w ruchu ekologicznym, a w Polsce zamiast zająć się poważnymi badaniami naukowymi odnajduje się w takiej dziwnej działalności. Działa tam bardzo mocno pani, która jest agentem ubezpieczeniowym i wypowiada się na równi ze specjalistami w dziedzinie szczepień, co jest bardzo dziwne. Gdyby nie działalność w tym ruchu ta pani nigdy nie zaistniałaby w mediach - zauważa specjalista.

Zdaniem pediatry, rodzice którzy nie szczepią korzystają z tego, że większość ludzi jest zaszczepiona, dlatego ich dzieci nie chorują. Jednak czasami zdarza się tragedia.


Profesor przyznaje jednak, że już najwyższy czas na zmianę szczepionek stosowanych w ramach obowiązkowego kalendarza szczepień.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH