Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej
 
PAP/rynekaptek.pl 11-01-2012, 10:28
Uchylenie zapisów przewidujących kary dla lekarzy, którzy niewłaściwie wypisują recepty - to główne założenie projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej. We wtorek (10 stycznia) przyjęła go Rada Ministrów - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.
Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz
Zgodnie z nowelą, z ustawy refundacyjnej zostanie usunięty ustęp 8 art. 48. Przewidywał on, że jeśli lekarz błędnie wypisze receptę, będzie zobowiązany do zwrotu kwoty nienależnej refundacji wraz z odsetkami.

Chodzi o przypadki wypisania recepty np. nieuzasadnionej względami medycznymi lub niezgodnej z listą leków refundowanych, a także niezgodnie z uprawnieniami pacjenta. Lekarze, którzy do chwili wejścia w życie nowych przepisów wystawili taką receptę, będą objęci abolicją.

Ministerstwo Zdrowia proponuje też zmianę rozporządzenia ws. recept. Lekarze nie musieliby wpisywać na recepcie poziomu odpłatności za leki mające jeden poziom refundacji. Leków, które będą wymagały wpisania przez lekarza na recepcie poziomu refundacji, będzie około 200.

Takich rozwiązań domagały się organizacje medyków, którzy prowadzą protest pieczątkowy oraz Naczelna Rada Lekarska. Jednak OZZL i Porozumienie Zielonogórskie podkreślają, że zawieszą protest dopiero wtedy, kiedy znany będzie harmonogram wprowadzania zmian.

W projekcie noweli ustawy refundacyjnej wprowadzono też możliwość ogłaszania kolejnych obwieszczeń z listą leków refundowanych "co najmniej raz na dwa miesiące", czyli częściej niż według obecnych przepisów przewidujących sztywny termin - "co dwa miesiące".

Istotną zmianą jest także wprowadzenie możliwości objęcia refundacją leku, który ma wskazania do stosowania, dawkowania lub sposobu podawania inne niż jest to określone w jego charakterystyce.

Projekt przewiduje również dla aptek możliwość odwołania od decyzji kontrolera NFZ do prezesa Funduszu.

Zmieniono także sposób naliczania marży detalicznej dla leków i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego sprowadzanych z zagranicy. Chodzi o tzw. import docelowy leku dla konkretnego pacjenta, realizowany na podstawie szczegółowych i zweryfikowanych zaleceń lekarza. Zrównano marżę detaliczną dla tych leków z marżą detaliczną obowiązującą dla pozostałych rodzajów leków, dzięki czemu pacjenci mają mieć większy dostęp do tych środków.

Zgodnie z projektem, charakterystyki leków refundowanych będą publikowane na stronie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych oraz w Biuletynie Informacji Publicznej.  Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że projekt został przyjęty przez Radę Ministrów w kształcie zaproponowanym przez resort.

  • Zobacz także
  • Polecamy
  • Kolo 2012-01-13 10:22:11
    No w sumie jednak oddźwięk w mediach jest :) Wprawdzie moi rzeźnicy na razie do protestu się nie dołączyli ale jak tylko protest odniesie skutek to chętnie (wzorem Pana MP) pozdrowię inicjatorów i będzie wyglądało, że to też moja zasługa :)
  • Kolo 2012-01-12 16:32:12
    Prawda jest taka, że w takim proteście to czy apteki faktycznie realizują takie recepty nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma to, co o całej sprawie powie Justyna Pochanke w wieczornych Faktach. Zobaczcie protest lekarzy - w sumie nic strasznego się nie działo a ludzie przychodzili przerażeni (bo w telewizji to mówili, że...). Sam jednej babci tłumaczyłem chyba ze 4 razy, że wydam jej lek normalnie ze zniżką, bo nie wierzyła i wszystkie legitymacje jakie miała chciała pokazywać (bo w telewizji to mówili, że...). Dużo było też pytań, jak wy sobie radzicie z tym chaosem. Pytam: z jakim chaosem? Widzi tu Pan jakiś chaos? Miał Pan jakiś problem z wykupieniem leków? Pacjent: No w sumie nie ale w telewizji to mówili, że... I tak się teraz robi protesty a nie rozsyłając śmiechu warte postulaty do kierowników aptek od których i tak już nic nie zależy, bo zrobią tak jak rzeźnik im każe.
  • Kolo 2012-01-12 15:40:59
    Równocześnie tymi pozostałymi protestującmi 60% aptek zaczyna interesować się Rzecznik Praw Pacjenta, szykując im zarąbisty pozew zbiorowy :)

    A media mają już nowy temat - wyrok Jaruzela, więc na zainteresowanie protestem aptek nie ma co liczyć.