W Anglii też dyskusją o wysokości finansowania terapii

POLITYKA LEKOWA

Autor: anglia.today/ rynekaptek.pl   19-02-2015, 15:54

W Anglii też dyskusją o wysokości finansowania terapii

Profesor wydziału ekonomii zdrowia Uniwersytetu w York, Karl Claxton, wraz ze współpracownikami przekonują, że tzw. próg opłacalności, do którego państwo powinno finansować terapię powinien być obniżony z 30 do 13 tys. funtów.

Obecnie współczynnik QALY w przypadku nowych terapii wynosi 30 tys. funtów.

Zdaniem ekonomisty, jest grupa "modnych" chorób, na którą pojawiają się nowe, bardzo drogie leki. Pieniądze na ich sfinansowanie trzeba zabrać pacjentom cierpiącym na mniej "medialne" choroby - argumentuje prof. Claxon.

Podkreśla, że problemem jest właśnie medialność niektórych chorób - tracą ci pacjenci, którzy nie mają takiej siły przebicia do mediów, stają się więc ofiarą medialnych preferencji.

Wydatki na innowacje drążą budżet, przez co inni pacjenci muszą dłużej oczekiwać na operacje, jest mniejszy budżet na tańsze leki. Nie da się pokazać konkretnych ofiar, ale statystycznie wzrasta liczba zgonów spowodowanych niewydolnością układu krążenia, udarów, a pacjenci z chorobami przewlekłymi i neurologicznymi odczują pogorszenie jakości życia - uważa Claxon.

Dlatego postuluje wprowadzenie jasnego i przejrzystego sposobu zakupu nowych, drogich leków, opartego na faktycznych korzyściach dla ogółu pacjentów. Jednocześnie wskazuje, że w przypadku niektórych leków NHS po prostu wspiera pieniędzmi pacjentów międzynarodowe koncerny farmaceutyczne, bez dokładnego przyglądania się efektom.

NHS odpowiada, że zakup nowych leków nie odbywa się kosztem ogółu pacjentów, ale zgadza się, że potrzebna jest debata dla określenia granic wydatków na nowinki w stosunku do wydatków na starsze leki. Zadaniem NHS jest leczenie wszystkich pacjentów, ale operuje w warunkach, gdzie popyt na leczenie przewyższa podaż - więc potrzebne są trudne decyzje.

Niedawno w podobnym tonie wypowiadał się wiceminister zdrowia, Igor Radziewicz-Winnicki, kwestionując zasadność finansowania niektórych drogich terapii sierocych kosztem pozostałych grup pacjentów: - Nie znajduję argumentów za tezą, że osoby cierpiące na choroby rzadkie mają lepsze prawo do pieniędzy ze składek zdrowotnych niż pacjenci z chorobami częstymi.

Więcej: http://www.anglia.today/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH