W wielu aptekach i hurtowniach brakuje płynu Lugola

POLITYKA LEKOWA

Autor: Gazeta Wyborcza, Gazeta Krakowska/rynekaptek.pl   28-03-2011, 09:27

Po tym, jak wykryto w powietrzu nad Polską śladowe ilości radioaktywnego jodu, Polacy znów ruszyli do aptek.

Płyn Lugola to stosowany do zewnętrznej dezynfekcji roztwór jodu. Wielu kojarzy on się z katastrofą w Czarnobylu. Podawano go wtedy jako lek niwelujący skutki radioaktywnego promieniowania. Z jego pomocą Polacy chcą się także ustrzec przed promieniowaniem z Japonii. 

- Od kilku dni sprzedajemy bardzo dużo płynu Lugola. Zamówiłam ogromną partię jodu i praktycznie już nie mam zapasów - mówi Joanna Roman z białostockiej apteki Cefarm.

Sanepid przypomina, że promieniowanie wykryte nad Polską nie jest niebezpieczne.

- Gdyby było inaczej, na pewno rząd zarządziłby przyjmowanie jodu, tak jak to było w przypadku Czarnobyla - dodaje profesor Maria Górska, szefowa kliniki endokrynologii w szpitalu klinicznym w Białymstoku. - Żadnego komunikatu nie było, więc nie powinno się zażywać żadnego specyfiku na tę okoliczność.

Lekarze zgodnie przyznają, że jeśli ktoś zacznie przyjmować jod na własną rękę, może sobie zrobić krzywdę, np. wywołać chorobę tarczycy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH