Aptekarz kontra NFZ: wkrótce rozprawa ugodowa

PRAWO

Autor: Robert Gontarek/rynekaptek.pl   18-04-2011, 06:51

Aptekarz kontra NFZ: wkrótce rozprawa ugodowa

Były właściciel jednej z białostockich aptek, Kazimierz Polecki, od kilku lat toczy spór z Narodowym Funduszem Zdrowia. Aptekarz oskarża NFZ o doprowadzenie jego apteki do upadłości. Fundusz próbuje wyegzekwować od niego naliczoną karę. Na 5 maja zapowiedziana jest rozprawa ugodowa.

W 2008 roku kontrolerzy NFZ stwierdzili, że na zrealizowanych w aptece Kazimierza Poleckiego receptach na plastry przeciwbólowe Durogesic brak pewnych informacji ze strony lekarzy. Plastry Durogesic zawierają fentanyl, silny środek przeciwbólowy z grupy opioidów, które mogą być stosowane tylko z zalecenia lekarza w leczeniu bólu przewlekłego oraz opornego na leczenie.

Co jest w plastrach
Zakwestionowane recepty z okresu 2004-2006 nie zawierały informacji, jaką dawkę fentanylu przepisuje lekarz. Problem w tym, że w tamtym czasie zawartości tego środka nie określał dokładnie nawet producent plastrów. Mimo to NFZ zażądał od aptekarza zwrotu 135 tys. złotych. Zablokował też wypłaty za refundację bieżących recept w jego aptece, ściągając od razu 26 tys. złotych. Wynikające z tego trudności finansowe doprowadziły do zamknięcia apteki. Z tego powodu obecnie aptekarz dąży do uzyskania odszkodowania od NFZ. Swoje straty wyliczył na 4,75mln zł.

Polecki nigdy nie występował do Funduszu o odroczenie spłaty lub rozłożenie jej na raty, ponieważ według niego oznaczałoby to przyznanie się do winy. Tymczasem, jak twierdzi, NFZ nie posiadał odpowiedniej wiedzy w zakresie realizacji recept na plastry Durogesic, a winne całej sytuacji jest rozporządzenie ministra zdrowia, które wymagało podawania dawkowania soli fentanylu – na jego podstawie Fundusz starał się wykazać, że apteka przekroczyła dopuszczalne dawki tej substancji.

- Ale w plastrach Durogesic nie ma jej w ogóle, bo jest tam czysty fentanyl. A w spornym okresie nawet producent plastrów nie podawał dawek dla fentanylu. Co więcej, Ministerstwo Zdrowia ustaliło dawkowanie dopiero w 2007 roku. Mimo że kwestionowane recepty pochodziły z wcześniejszego okresu, w uzasadnieniu decyzji cytowano przepisy z lat 2007-2008. Miałem nadzieję, że te okoliczności zostaną wzięte pod uwagę w działaniach pokontrolnych, ale niestety tak się nie stało - wyjaśnia Polecki.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH